Zmieniamy plombę na dialog: Noc Świątyń 2017

Czy Warszawa jest miastem prawdziwie wielokulturowym? Czy powinniśmy bać się budowy meczetów? Gdzie spotkać rodzimowiercę? Kim są sikhowie i bahaici? Odpowiedź na te (i wiele innych) pytania będziecie mogli poznać już jutro, w czasie Nocy Świątyń organizowanej w kilkunastu warszawskich świątyniach najróżniejszych wyznań. A na czym polega to wydarzenie i jakie cele mu przyświecają? Tego dowiecie się z naszej rozmowy zespołem Nocy Świątyń.

Czy Warszawa roku 2017 zasługuje na miano miasta wielokulturowego? Czy Noc Świątyń pozwala na pokazanie prawdziwego bogactwa i kolorytu, czy jednak religie inne od najpopularniejszego (przynajmniej nominalnie) w naszym kraju katolicyzmu pozostają nadal marginalną ciekawostką?

Warszawa na pewno jest jednym z najbardziej wielokulturowych miast w Polsce i z pewnością zasługuje na takie wydarzenie, jakim jest Noc Świątyń. Z roku na rok Noc przyciąga warszawiaków w kolejne miejsca szczególnie ważne dla przedstawicieli różnych religii i wierzeń, co jest dowodem na to, że takie inicjatywy są potrzebne. Jest ciekawość i zainteresowanie, co pozwala nam poszerzać wachlarz świątyń zaangażowanych w wydarzenie. I to jest bardzo ważne, bo głos wielu świątyń i wyznawców innych religii rzadko przebija się w kulturze i mediach, nawet gdy mówi się bezpośrednio o nich. Mamy nadzieję, że Noc Świątyń będzie platformą, gdzie głos ludzi innych wyznań stanie się realnie słyszalny i że będzie go w naszym mieście coraz więcej.


Gurudwara Singh Sabha, fot. Filip Błażejowski

Jak postrzegacie rolę Nocy Świątyń w dzisiejszych czasach, kiedy słowo „tolerancja” staje się niestety coraz częściej tylko sloganem, przez Warszawę maszerują brunatne pochody, a za nieco ciemniejszy kolor skóry można zarobić plombę na ulicy?

Podczas Nocy Świątyń odwiedzają nas również ci “nieprzekonani” – osoby sceptyczne, często zadające pytania kontrowersyjne i trudne. Cieszymy się z tego, bo to oznacza, że zmieniamy wspomnianą plombę na dialog. Dialog trudny i na pewno nie idealny, ale z tego co obserwujemy, zmieniający jednak nastawienie wielu naszych Gości względem innych religii. Noc Świątyń jako inicjatywa przeciwdziała dyskryminacji i uprzedzeniom w sposób jaki badania nad uprzedzeniami uznają za najlepszy – poprzez edukację i poznanie “innego”, wyznawcy innej religii. Czujemy też pewną odpowiedzialność – jako mieszkańcy, obywatele, znajomi i przyjaciele osób wyznających inną religię, które padają ofiarą dyskryminacji i mowy nienawiści i zdajemy sobie sprawę, że zawsze pozostaną osoby maszerujące przez miasto ze skrajnymi hasłami na ustach, ale aby słowo “tolerancja” nie było pustym sloganem, my też powinniśmy wyjść z domu i zacząć w jej imię maszerować, najlepiej w tę sobotę!

Jaki jest odbiór Waszego wydarzenia, czy udaje się przełamać stereotypy dotyczące np. muzułmanów i obalić tabloidowe mity, czy w poprzednich latach zdarzały się jakieś zaskakujące (in plus lub in minus) sytuacje?

W meczetach rokrocznie największą popularnością cieszą się dyskusje oraz rundy pytań i odpowiedzi. Słuchając ich co roku nie mamy wątpliwości, że tego wieczora upada wiele z pielęgnowanych dotychczas stereotypów i uprzedzeń. Podczas pierwszej Nocy, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy ostatecznie w jaki sposób wydarzenie zostanie przyjęte przez warszawiaków, podeszła do nas starsza Pani, której słowa bardzo zapadły nam w pamięć. Powiedziała, że mimo swojego słusznego już wieku, dopiero podczas Nocy Świątyń po raz pierwszy w życiu mogła porozmawiać twarzą w twarz z muzułmaninem, odwiedzić meczet i samej zweryfikować powszechnie panujące stereotypy. Mamy nadzieję, że podczas kolejnych Nocy będzie więcej takich spotkań, podczas których osoby odwiedzające będą mogły zobaczyć w przedstawicielu innej religii po prostu człowieka – takiego, który ma podobne marzenia i plany, a nie jest tylko anonimową częścią społeczności, którą wiele osób kojarzy jedynie z książek czy przekazów medialnych.

Spotkaliśmy się niemal wyłącznie z pozytywnymi opiniami na temat idei Nocy Świątyń. Nie zdarzały się agresywne ataki na nas, ani na samo wydarzenie. Być może właśnie dlatego, że inicjatywa skupia różne religie i wyznania, zatem, trudno atakować jeden z kościołów, gdy tej samej nocy otwierają się drzwi świątyni należącej do wspólnoty, której jesteśmy częścią. To może być realny powód zniechęcający potencjalnych “hejterów”. Nie łudzimy się jednak, że tak będzie zawsze, tym niemniej, jesteśmy dobrej myśli.


Parafia Polskokatolicka pw. św. Ducha, fot. Filip Błażejowski

Czy nieobecność (poza jednym koncertem w Poznaniu) świątyń katolickich w programie imprezy wynika z założeń Nocy, czy z niechęci przedstawicieli tej religii do otwartego ekumenizmu?

Kościół Rzymskokatolicki (bo pamiętajmy, że kościołów katolickich jest wiele!) brał udział w Nocy Świątyń zarówno podczas jej pierwszej, jak i drugiej edycji więc jego nieobecność w tym roku absolutnie nie wynika z założeń wydarzenia. Bardzo zależało nam na udziale przedstawicieli tego, przecież najliczniejszego, kościoła w Polsce, między innymi z uwagi na to, że zdarza się, iż osoby deklarujące się jako wierzący katolicy także spotykają się z dyskryminacją i “hejtem”.

Istnieje wiele inicjatyw mających na celu promowanie dialogu ekumenicznego czy międzyreligijnego, w które Kościół Rzymskokatolicki, zarówno ten w Polsce, jak i na świecie się angażuje. Jako przykład możemy podać zainicjowanie ekumenicznych spotkań w Asyżu czy Dnia Modlitwy o Pokój, do którego także nawiązujemy podczas Nocy. Ciężko więc mówić o powszechnej niechęci do otwartego ekumenizmu. Faktem jest jednak, że w trakcie przygotowań do Nocy Świątyń dołożyliśmy wielu starań jeśli chodzi o znalezienie Kościoła Rzymskokatolickiego, który chciałby wziąć udział w wydarzeniu, rozumiał naszą ideę i był w stanie przygotować program dla osób odwiedzających – odezwaliśmy się do ponad 20 parafii znajdujących się na terenie Warszawy i żadna z nich niestety nie była zainteresowana.

Ile osób brało udział w warszawskich „Nocach” w poprzednich latach, jakiej frekwencji spodziewacie się w tym roku?

W poprzednich latach świątynie każdego roku odwiedziło około 4 tysiące warszawiaków. Trudno jest nam prognozować jakąkolwiek liczbę, ale może z racji na powiększającą się liczbę świątyń biorących udział w naszym wydarzeniu (w tym roku jest ich 14) odwiedzających będzie jeszcze więcej? Chcielibyśmy, by Noc zagościła na stałe w kalendarzu warszawskich wydarzeń kulturalnych, a tym samym stworzyła przestrzeń na wzajemne poznanie i chwilę refleksji. Jest to świetna okazja na pauzę w naszej codziennej gonitwie i oderwanie wzroku znad smartfonów. Możemy mieć pewność, że wielu z nas tego potrzebuje, a tym samym, być może już w tym roku odwiedzin będzie jeszcze więcej.

Program warszawskiej Nocy Świątyń: [KLIKNIJ]. Wstęp na wydarzenia jest bezpłatny, nie obowiązuje rezerwacja.


Ośrodek Kultury Muzułmańskiej, fot. Filip Błażejowski

Co sądzisz? Skomentuj!