WOW! – czyli co by tu jeszcze zniszczyć?

A gdyby obwodnica Warszawy miała przebiegać na 8-metrowym nasypie przez Park Skaryszewski i Francuską, niszcząc na zawsze życie społeczne i klimat Saskiej Kępy? Albo przez Pole Mokotowskie? Nie do pomyślenia, prawda? Absurdalny pomysł! A właśnie to chce zafundować mieszkańcom Wesołej GDDKiA, forsując wariant Wschodniej Obwodnicy Warszawy, ironicznie nazwany zielonym.

Gościnnie dla Pańskiej Skórki: Dorota Wojdak
Nasyp zamiast centrum lokalnego życia społecznego

Mieszkańcy Wesołej chcą obwodnicy i od lat wiedzą, że będzie ona przebiegać przez ich dzielnicę. Nie mogą jednak pogodzić się z tym, że z niewiadomych przyczyn inwestor (GDDKiA) odrzucił zatwierdzony już w 2007 roku, od lat uwzględniony w dokumentach planistycznych wariant czerwony i zastępuje go wariantem zielonym, zakładającym przebieg trasy na 8-metrowym nasypie przez sam środek dzielnicy w odległości 60m od linii zabudowań. Jeśli ten wariant zostanie zaakceptowany dla dzielnicy oznacza to śmierć: zarówno pod względem społecznym, jak i ekologicznym.

Dzielnica, w której dominuje niska zabudowa, zostanie przedzielona 6-pasmową trasą na 8-metrowym nasypie

 

Dwa warianty dla obwodnicy – oba biegną przez tereny zielone i zabudowania mieszkalne. Z „czerwony”, mającym biec w tunelu, mieszkańcy z trudem się pogodzili. Obecnie forsowany – „zielony” – jest szczególnie skandaliczny, ma biec na kilkumetrowym nasypie

 Mieszkańcy stracą dostęp do instytucji publicznych znajdujących się po drugiej stronie nasypu. Wzdłuż rekomendowanego wariantu znajdują się 3 szkoły podstawowe, 2 przedszkola, żłobek, biblioteka miejska, straż pożarna, stacja SKM, głębinowe ujęcia wody, zabytkowy kościół parafialny, Urząd Dzielnicy oraz Las Milowy, który pełni dla mieszkańców funkcję parku miejskiego i jest jedynym publicznym terenem rekreacyjnym na terenie dzielnicy.

Tędy puszczony zostanie ciężki ruch tranzytowy, 8 pasami dla samochodów osobowych i ciężarowych

To tu odbywają się pikniki, mieszkańcy spacerują, dzieci ze szkół i przedszkoli Wesołej przychodzą na zajęcia sportowe i edukacyjne, organizowane są biegi przełajowe przez harcerzy, znajduje się rolkostrada, wytyczone są szlaki dla rowerzystów i narciarzy. Na parkingu między lasem a Urzędem Dzielnicy organizowane są kiermasze bożonarodzeniowe, wyprzedaże garażowe i inne lokalne imprezy.

Koniec z piknikami, wypoczynkiem i relaksem. Koniec z kulturą integracją społeczną

Aby najlepiej zobrazować absurd i brak szacunku GDDKiA dla lokalnej społeczności, należałoby ich pomysł porównać do wycięcia Parku Skaryszewskiego i wybudowania 6-pasomwej trasy na 8-metrowym nasypie przez Francuską albo przez Pole Mokotowskie i puszczenie tamtędy ogromnego strumienia międzynarodowego ruchu ciężarówek i aut osobwych. Właśnie taki wariant, wbrew wcześniejszym ustaleniom, został zarekomendowany Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przez GDDKiA jako najkorzystniejszy. Dla kogo? Być może dla inwestorów, gdyż wariant czerwony, od lat uwzględniony w dokumentach planistycznych jako teren pod budowę WOW, z dala od centrum i zwartej zabudowy stał się niezwykle atrakcyjnym terenem inwestycyjnym w momencie odsunięcia od niego obwodnicy…

Zniszczone zostaną tereny rekreacyjne, z których korzystają również mieszkańcy innych dzielnic Warszawy

Zielona dzielnica już tylko na zdjęciach? Do Wesołej, ze względu na bliskość Parku Krajobrazowego i walory przyrodnicze, przyjeżdżają ludzie z całej Warszawy

Pokrętna droga urzędników od tunelu do nasypu przez środek dzielnicy

Obecnie istnieją 2 warianty poprowadzenia obwodnicy: zielony na 8-metrowym nasypie przez środek dzielnicy oraz czerwony (w tunelu) utrwalony w świadomości społecznej, który od lat widniał we wszelkich dokumentach planistycznych. Z tego powodu działki wzdłuż planowanego wariantu czerwonego były tańsze niż w innych częściach Wesołej. Również wszelkie instytucje publiczne były budowane z uwzględnieniem mającej powstać w przyszłości obwodnicy wg wariantu czerwonego. W 2006 Sanepid zatwierdził wariant czerwony, uznając, że przebieg zielony jest nieakceptowalny, ponieważ

„przechodzi przez tereny zielone między dwoma zwartymi terenami zabudowy mieszkaniowej, z której jedna część już obecnie jest narażona na uciążliwości hałasowe linii kolejowej. Ponadto na tym terenie istnieje szereg ujęć wody, które powinny podlegać szczególnej ochronie”.

W 2007 roku ówczesna minister rozwoju Grażyna Gęsicka postanowiła, że obwodnica zostanie poprowadzona wariantem czerwonym w tunelu poza centrum Wesołej. Jednak w 2015 nastąpiła nieoczekiwana zmiana wag kryteriów przez GDDKiA. Kryterium środowiskowe miało w marcu 2015 75% ważności w Stiudium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowym. W maju 2015 otrzymało nagle tylko 33,3% bez żadnego uzasadnienia merytorycznego! W ten sposób urzędnicy przeszli od wariantu w tunelu z dala od zabudowań do nasypu przez środek dzielnicy. Nie jest to jednak koniec niezrozumiałych decyzji urzędniczych. 9 lutego 2018 roku Sanepid miał wciąż wiele zastrzeżeń co do wariantu zielonego oraz raportu przygotowanego przez inwestora i nie mógł zaakceptować takiego przebiegu trasy. 1 marca 2018 roku ten sam urząd opiniuje pozytywnie wariant zielony WOW. Treść dokumentu jest taka sama, znikają z niego jedynie zastrzeżenia Sanepidu oraz treści ukazujące potencjalne zagrożenia dla mieszkańców Wesołej.

Działania te bezpowrotnie niszczą zaufanie do instytucji publicznych i wiarę w ich praworządność. Kolejne urzędy zmieniają swoje opinie i decyzje bez żadnego uzasadnienia, nie dbając o zdrowie i życie mieszkańców

 Tak, Warszawa potrzebuje obwodnicy. Ale wybudowanie 8-metrowego nasypu przez środek dzielnicy z zabudową domów jednorodzinnych wbrew istniejącym od lat dokumentom planistycznym, zniszczenie jedynego w dzielnicy publicznego terenu rekreacyjnego i puszczenie zamiast tego 100-tysięcznego ruchu aut ciężarowych i osobowych oznacza śmierć dzielnicy, jej życia społecznego oraz zagrożenie zdrowia tysięcy mieszkających tam osób. A wszystko to w imię niejasnych interesów. Nie może być zgody społecznej na samowolę urzędników.

P.S. 27 marca odbyło się spotkanie władz dzielnicy z mieszkańcami, na które zostali zaproszeni przedstawiciele GDDKiA oraz RDOŚ. Niestety żaden przedstawiciel RDOŚ nie był zainteresowany pojawieniem się na spotkaniu. Jest to oznaka braku szacunku dla obywateli. Mieszkańcy mają dość niejasności powstałych wokół procedury wyboru wariantu, dlatego złożyli wniosek do prokuratory o zbadanie sprawy. 5.04 o godzinie 17.00 zorganizowany zostanie masowy protest mieszkańców na ulicach Wesołej.

 

Co sądzisz? Skomentuj!