VIPsiak czyli pies warszawiak na salonach

GOŚCINNIE DLA PAŃSKIEJ SKÓRKI: ANNA TARASIEWICZ


Projekt „Adoptuj Warszawiaka”, który równo rok temu mocno zaskoczył nie tylko naszą redakcję, ale i mieszkańców miasta, spotkał się z odbiorem przechodzącym oczekiwania chyba wszystkich jego uczestników, a także organizatorek. Nie mogliśmy nie docenić tak fantastycznej inicjatywy i wspólnie z liczną kapitułą Nagrody Pańskiej Skórki uhonorowaliśmy akcję najwyższym wyróżnieniem, jakie mogliśmy przyznać (gdyby się dało, dalibyśmy Order Odrodzenia Polski, ale jeszcze nie mamy takiej mocy).

Organizatorki projektu wraz z liczną ekipą zaangażowanych w projekt wolontariuszek i wolontariuszy z „Palucha” nie odpuszczają i ruszają z nową akcją. Poznajcie VIPsiaka, najprawdziwszego warszawskiego psa-bywalca. Już wkrótce spotkacie go na najważniejszych wydarzeniach w mieście – otwarciach, wernisażach, festiwalach… albo na porannej kawie! Oddajemy głos jednej z organizatorek akcji:

Ubiegłoroczna – pierwsza – akcja „Adoptuj Warszawiaka” okazała się sporym sukcesem. Było to ogromne przedsięwzięcie, które stanowiło dla nas niemałe wyzwanie, ale dzięki wsparciu wielu osób stało się możliwe do zrealizowania. Każdy dokładał swoją cegiełkę. Najbardziej liczą się dobre chęci i zaangażowanie, a dzięki nim możemy chwalić się wynikami: spośród 204 psów, które wzięły w niej udział i pokazały się „na mieście”, 112 znalazło już dom! Pozostałe wciąż czekają, ale liczymy, że już niedługo i one trafią do swoich nowych domów.

To, co w całym projekcie okazało się bardzo ważne, to dodatkowy owoc akcji – zmiana wizerunku psa ze schroniska. To już nie burek, to warszawiak! Nie pies nieprzewidywalny, tylko pies miejski świetnie odnajdujący się w Warszawie. Zwyczajny i fajny, tyle że szukający domu… A może właśnie pies niezwyczajny? Bo one, te schroniskowe, kochają bardziej. Kolejny „ekstra” efekt akcji to też kalendarz z psami-warszawiakami, piękny, jakże inny. To praca naszych fotografów i grafików, którzy przez cały sezon wspierali akcję warszawiaka swoim talentem. No i wreszcie medialność akcji – pies warszawiak stał się modny – bo pies warszawiak to superpsiak, to psiak, który również świetnie odnalazł się np. w kinie czy kawiarni – to po prostu VIPsiak!!!

Spośród 204 psów, które wzięły udział w akcji i pokazały się „na mieście”, 112 znalazło już dom!

herbivipsiak

VIPsiak to pies jeszcze schroniskowy, ale już salonowy. VIPsiaki – czyli czworonożni podopieczni Schroniska na Paluchu, którzy wraz z mieszkańcami miasta będą śledzić najciekawsze wydarzenia kulturalne na mapie Warszawy! W ubiegłym roku mogliście spotkać nasze psiaki warszawiaki w różnych charakterystycznych miejscach miasta, a w 2016 spotkacie VIPsiaki między innymi w popularnym i lubianym teatrze, na planie produkcji filmowej, na wernisażu a może również na sąsiedzkim śniadaniu na trawie? Nie możemy jeszcze zdradzić wszystkich tajemnic, ale czekajcie na wieści – mamy nadzieję, że bardzo Was zaskoczymy! Do zobaczenia na warszawskich salonach!

Pies warszawiak stał się modny – bo pies warszawiak to superpsiak, to psiak, który również świetnie odnalazł się np. w kinie czy kawiarni – to po prostu VIPsiak!!!

PS. jeśli jesteś np. organizatorem festiwalu, wystawy, otwierasz nową wystawę i chcesz, aby VIPsiak uświetnił Twoją uroczystość, napisz do nas na FB Schroniska lub mailem: ogloszenia.wolontariatu@napaluchu.pl :)

fot. główne – mat. organizatora / Marcin Gołębiewski
fot. 2 – Adam Kaliszewski

Co sądzisz? Skomentuj!