Tag archive for wola

Szaruga

Szaruga

Lato się skończyło, a właściwie jego jesienne przebłyski. I znowu szaro, i buro. Od tej wszechobecnej szarugi odbiera czasem ludziom mowę albo, co gorsza, rozum. Mamy wtedy zamglone umysły. W salonie muzyczno-książkowym ekspedientka patrzyła bezmyślnym wzrokiem na klienta. Zawiesiła się. Po chwili milczenia stwierdziła: „Nie…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Żyćko

Żyćko

Słońce zachodziło nad Warszawą. Na widnokręgu za Śródmieściem lśniła potężna łuna. Patrzyłem sobie przez okno z dziesiątego piętra. Rano na Kasprzaka minąłem gimnazjalistę. Miał na sobie koszulkę z napisem „Marc”. Pewnie nazywał się Marek. W południe w kawiarni ekspedient zapytał mnie: “Co mogę dla pana…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Azymut

Azymut

Na Żoliborzu tracę azymut. Uwielbiam go jako dzielnicę, ale zawsze się tam gubię. Nie wiem, co jest przyczyną mojego braku orientacji w terenie. Od kilku lat zaglądam tam częściej, a przestrzeń wydaje się bardziej znajoma. Przed podróżą na wszelki wypadek sprawdzam cel na mapie, ale…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Nocne powroty Pana Michała

Nocne powroty Pana Michała

Pan Michał jest wysoki i zazwyczaj widać go z daleka. Co ważniejsze, widuje się go wszędzie tam gdzie gra alternatywna muzyka – od blokowych bitów po diabelskie drony. Jak to to robi? Nie wiem. Od dawna się nad tym zastanawiam i do dziś nie potrafię…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Dziki Zachód

Dziki Zachód

Dziś rano w przerzutce mojego roweru ukryła się szczypawka. Chodziła po kierownicy i uparcie nie chciała zejść. Towarzyszyła mi aż do skrzyżowania Bema i Kasprzaka. Stałem na światłach i postanowiłem ją zdmuchnąć. Poleciała na chodnik. Lekko oszołomiona skierowała kroki nibynóżek ku trawnikowi. Dalej jechałem już…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Page 1 of 3 1 2 3