Tag archive for śródmieście

Ulica Małego Czarka

Ulica Małego Czarka

We wtorkowy wieczór Dolinka Szwajcarska wyglądała niczym z obrazu Breughla. Zasypało ją śniegiem, a nocni spacerowicze brnęli w puchu po kostki. Pies w obroży świecącej na niebiesko wskoczył do fontanny. Właścicielka pognała za czworonogiem. Na szczęście wodotrysk był wyłączony na zimę. Psia obroża migała miarowo….


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Pogrobowiec

Pogrobowiec

Było niedzielne popołudnie. Miasto wyludnione na tyle by nacieszyć się pustymi ulicami i przestrzenią. Słońce grzało trochę mniej, a mury parowały po ulewie. Szliśmy powoli chodnikiem, zajęci rozmową. Staliśmy na przejściu dla pieszych, kiedy pojawił się on. Mignął nam znienacka. Przez ułamek sekundy patrzył na…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Pan i władca

Pan i władca

Był środowy wieczór. Nieubłaganie zbliżała się godzina dwudziesta druga. O tej porze miasto zazwyczaj jest już przejezdne. Wszędzie poza Halą Koszyki. Jechałem spokojnie, moim żółwim tempem. Późnym wieczorem sprawia mi to wyjątkową przyjemność. Światła, neony, podświetlone budynki i pustka na drogach przemieniają Warszawę w wielką…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Wszędzie gdzie możecie iść, byle nie czekać na pociąg w centrum handlowym

Wszędzie gdzie możecie iść, byle nie czekać na pociąg w centrum handlowym

Mam ostatnio szczęście trochę podróżować – nie za daleko i nie za długo, bo po polskich miastach i zwykle wracam jeszcze tego samego dnia. Często z grafiku udaje mi się wyszarpać wolne dwie-trzy godziny między obowiązkami, a kolejnym pociągiem. Od towarzyszy słychać wtedy głębokie westchnięcia,…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Słonina dla gołąbków

Słonina dla gołąbków

Emerytka czaiła się za billboardem. Nie chciała, żeby ktokolwiek ją zobaczył. Było rano, a z pobliskiej cukierni roztaczał się zapach świeżo pieczonych pączków. Stała tak i czekała na odpowiedni moment. Kluczowa była cierpliwość. Jeśli uderzać to w punkt. Staruszka, choć dobrze ukryta przed wścibskim wzrokiem…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Page 1 of 5 1 2 3 4 5