Tag archive for filozofia

Przetrwanie to zasługa

Przetrwanie to zasługa

Zaczęło się od tego, że Tomek Bednarczyk wysłał mi nową płytę do odsłuchu. Obiecałem, że napiszę o niej kilka słów i postanowiłem wywiązać się z przyrzeczenia. Rano, tuż przed wejściem na rower wybierałem ścieżkę dźwiękową do jazdy. Padło na „Illustrations For Those Who”. Ruszyłem w…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Ściana zieleni

Ściana zieleni

Mijałem ludzi po drodze, a oni mówili różne rzeczy. Wczoraj w drzwiach obrotowych do centrum handlowego usłyszałem wypowiedziane zdenerwowanym głosem: „Moja matka koniecznie chce się spotkać z jej matką. Jak mnie wkurwi to jeszcze dzisiaj to zrobię i pojadę do jej matki”. W zeszłym tygodniu czekałem…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Wietrzna ścieżka

Wietrzna ścieżka

Miałem podbite oko. Piękne, nabrzmiałe, fioletowe limo rozlane na prawej powiece. Do tego opuchnięty łuk brwiowy. Paradowałem z nim w piątkowy wieczór w Hali Gwardii i w poniedziałek rano w Śródmieściu. Nikt nie zapytał: „Dlaczego?”, „Skąd to?”, „Jak to się stało?”.  Podskórnie na to liczyłem….


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Dziki Zachód

Dziki Zachód

Dziś rano w przerzutce mojego roweru ukryła się szczypawka. Chodziła po kierownicy i uparcie nie chciała zejść. Towarzyszyła mi aż do skrzyżowania Bema i Kasprzaka. Stałem na światłach i postanowiłem ją zdmuchnąć. Poleciała na chodnik. Lekko oszołomiona skierowała kroki nibynóżek ku trawnikowi. Dalej jechałem już…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Perun

Perun

Na sali treningowej trochę pachniało. I to nie najprzyjemniej, bo wysiłkiem fizycznym. Zapachy się jednak mieszały, bo przez okno wpadał ożywczy powiew zieleni ze Skaryszaka. Spocony podszedłem do okna by złapać oddech. Wyjrzałem przez kratę na pobliski fragment ulicy Stanisława Augusta. A tam podwórkowa magia:…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Page 1 of 4 1 2 3 4