Tag archive for filozofia

Arka Roberta

Arka Roberta

Przed wieżowcem „Złota 44” zainstalowano jacht. Łódź była w prawdzie pokazowa, ale solidna. Cała w kolorze kremowym, miała dwa pokłady. Była to arka Roberta Lewandowskiego. Kiedy nadejdzie potop, Wisła wystąpi z brzegów i nas zaleje. Znikniemy pod wodą. Napastnikowi polskiej reprezentacji nic jednak nie grozi….


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Sztefanek

Sztefanek

Był wieczór. – Przepraszam, czy ten pies też kibicuje Legii? – zapytałem dresiarza i dresiarę, którzy przechodzili obok ulicą na Jazdowie.  – No, też. – odpowiedział dumnym tonem łysy właściciel małego terrierka. Jego szarą bluzę zdobił brylantowy napis „Armani Jeans”. Poszli dalej. Dzień wcześniej siedzieliśmy…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Wielokrotnego użytku

Wielokrotnego użytku

Gdyby na Łopuszańskiej mieszkały żaby to byłaby to ulica Ropuszańska. Wyobrażam sobie ludzkich rozmiarów płazy na ulicach, chodnikach i ścieżkach rowerowych. Widzę je także pod sklepami monopolowymi i kramami z kwiatami… Robi się coraz chłodniej i wilgotniej czyli właśnie jak lubią żaby. W ropuszym gronie…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Coś dzikiego zaraz obok. Rozmowa z Urszulą Zajączkowską.

Coś dzikiego zaraz obok. Rozmowa z Urszulą Zajączkowską.

O odkrywaniu miejskiej przyrody, roślinnych „sekcjach zwłok” i poetyckim spojrzeniu na naukę rozmawiamy z Urszulą Zajączkowską – autorką książki „Patyki, badyle”.  Mateusz Kaczyński: Co widzisz, kiedy chodzisz po Warszawie i patrzysz na chodniki i zagajniki? Urszula Zajączkowska: Widzę walkę.  Z przestrzenią i brakiem wody, z…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Święty dzień

Święty dzień

O poranku trasą szybkiego ruchu szły pielgrzymki. Sznur wiernych ciągnął w kierunku obwodnicy miasta. Maszerowali w rytm maryjnych pieśni. Kierowcy na nikogo nie trąbili. Był to w końcu święty pochód. Jechałem rowerem w przeciwnym kierunku, ale od bogobojności nie udało mi się uciec. Na małej…


CZYTAJ CAŁOŚĆ →

Page 1 of 8 1 2 3 4 5 ... Last →