Skarpa Ursynowska. Co dalej?

W związku z planowaną budową Południowej Obwodnicy Warszawy na odcinku pogranicza Ursynowa i Wilanowa będą mieć miejsce diametralne przeobrażenia obszaru Skarpy Ursynowskiej oraz znacznego rejonu łąk wilanowskich znajdujących się poniżej. Chcąc uchwycić ten ulotny moment na chwilę przed wejściem tam ciężkiego sprzętu, zorganizowałem spacer krajoznawczy w miejscu przyszłej budowy.

Podczas jego trwania razem z uczestnikami poznaliśmy ostańców dawnej wsi Wolica, budynek stadniny z początku XX wieku oraz licznie rosnące tam jeszcze jesiony. Sam obszar, gdzie powstaną przyszłe pasy trasy zajmują jeszcze dość dzikie ostępy, które coraz szybciej ustępują miejsca przyszłej inwestycji. Pierwotny układ skarpy po budowie obwodnicy ulegnie w tym miejscu daleko idącym przeobrażeniom. Podmokłe łąki gdzie, wiosną usłyszeć można było kumaka nizinnego znikną pod warstwami asfaltu i betonu. Sam spacer nie miał na celu wyrażenia sprzeciwu wobec tej inwestycji. Podczas wspólnej wędrówki z gośćmi chciałem odnotować fakt radykalnej zmiany wyglądu tych miejsc, który wkrótce nastąpi.

Trasa spaceru obejmowała obszar Skarpy Ursynowskiej w miejscu krzyżowania się obecnie ulicy Nowoursynowskiej z ulicą Kokosową. Nawierzchnia ulicy Nowoursynowskiej jest na tym odcinku wyłożona „kocimi łbami”, a swym przebiegiem nawiązuje do średniowiecznego „traktu czerskiego”.  Z tej racji jest to jedna z najstarszych ulic o ciągłym sposobie użytkowania w tej części Warszawy. Po ukończeniu budowy obwodnicy na tym odcinku będzie ona przebiegać nad trasą szybkiego ruchu. Rośnie tu również około osiemdziesięcioletni jesion, który będzie musiał ustąpić przestrzeni przyszłej inwestycji, podobnie jak liczący około stu lat budynek stajni. Obiekt ten jest jeszcze dostrzegalnym świadectwem czasów dawnej wsi Wolica. Ułamki jej dawnej drewnianej zabudowy przetrwały jeszcze w okolicy. Do pozostałości tej starej podwarszawskiej osady należą też dwa budynki mieszczące dawniej siedziby pracowników stajni. Tuż obok nich po drugiej stronie ulicy Kokosowej zaczyna się krawędź Skarpy Ursynowskiej. Jej przebieg na tym odcinku ma jeszcze w miarę naturalny wygląd. Na potrzeby realizacji budowy wycięto już jednak rosnące tam drzewa – przede wszystkim wierzby, topole, jesiony oraz liczne krzewy owocujące. Wycinki na skarpie i znajdujących się poniżej łąkach odsłoniły nową zabudowę Wilanowa przy ul. Ledóchowskiej oraz zarys znajdującego się nieopodal rezerwatu „Las Natoliński”.

Ważnym elementem naszego spaceru były również obserwacje gatunków ptaków zamieszkujących okolice przyszłej budowy. Dzięki wspólnemu wysiłkowi udało nam się zaobserwować przelatujące żurawie, gawrony, sroki, sójki,  wrony siwe, mewy śmieszki, sikory bogatki i modraszki, kosy, kwiczoły, gile i dzięcioły. Z rzadziej spotykanych gatunków mogliśmy tam również zobaczyć i usłyszeć raniuszki i pełzacze.

Wszystkim osobom zainteresowanym przeobrażeniom tkanki miejskiej polecam spacer w okolicach przebiegu przyszłej obwodnicy. Teren nosi jeszcze ślady swej dzikości, dzięki czemu można ocenić jaki wpływ na obszary zieleni ma rozbudowa infrastruktury, nota bene potrzebnej. Na co dzień jesteśmy użytkownikami dróg. Powinniśmy jednak pamiętać, iż beznamiętna rozbudowa wjazdówek i wszelkich miejskich ciągów komunikacyjnych wcale nie zmniejszy korków. Są na to inne sposoby jak ograniczanie ruchu osobowego, rozwój transportu zbiorowego oraz promowanie indywidualnych przyjaznych środowisku środków komunikacji. Skarpę z kolei możemy bezpowrotnie stracić.

*********

Tekst i zdjęcia: Konrad Drzewiecki

Więcej o organizatorze spacer – Drzewiej – znajdziecie tu.

Co sądzisz? Skomentuj!