Jak Warszawa pomaga zwierzętom

Zima nieśmiało powraca do Warszawy. Choć na razie pogoda jest zdecydowanie jesienna, to niebawem zapewne pojawi się śnieg i mrozy – niezwykle trudny czas dla żyjących w mieście zwierząt. W styczniu przedstawiliśmy Wam rozmowę z Janą Zamięcką, wolontariuszką „Koterii” na temat tego, jak my, mieszkańcy miasta, możemy pomóc żyjącym w naszym sąsiedztwie kotom. Tym razem postanowiliśmy sprawdzić, jak do tematu pomocy zwierzętom podchodzą poszczególne dzielnice.

Zapytaliśmy odpowiednie wydziały wszystkich warszawskich dzielnic – w ciągu 10 dni od wysłania pytań uzyskaliśmy odpowiedzi z zaledwie ośmiu – Mokotowa, Bielan, Włoch, Bemowa, Pragi-Południe, Ursynowa, Śródmieścia i Woli. Osoby odpowiedzialne za ochronę środowiska i opiekę nad zwierzętami w urzędach Pragi-Północ, Białołęki, Ochoty, Rembertowa, Targówka, Ursusa, Żoliborza, Wawra, Wilanowa i Wesołej nie odpowiedziały do tej pory na nasze maile – jeśli to uczynią, przyjdzie czas na drugą część artykułu.

Spośród ośmiu dzielnic, których przedstawiciele udzielili informacji na temat opieki nad zwierzętami, część ogranicza się do realizacji miejskich wytycznych zdefiniowanych przez „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie m. st. Warszawy” (uchwała nr L/XXVII/1995/2014 Rady m. st. Warszawy z 6 marca 2014), natomiast warto podkreślić, że są dzielnice, które wychodzą ponad miejski standard i dla wolno żyjących zwierząt robią znacznie więcej, nie zapominając nie tylko o kotach, ale pomagając również np. ptakom czy owadom, a także starając się szeroko zaangażować mieszkańców – brawo!

cat-141203_1280

Premię za błyskawiczną reakcję (od 1 do 2 dni od przesłania pytań) otrzymują Śródmieście i Ursynów i od tych dzielnic rozpoczniemy nasze zestawienie. Tym bardziej, że w obu w kwestii ochrony zwierząt dzieje się bardzo dużo!

Ursynów – pomoc na wszystkich frontach

Obszerna odpowiedź, którą otrzymaliśmy od p. Krystyny Nowak z Wydziału Ochrony Środowiska, w dużej mierze dotyczy wolno żyjących kotów. Tych zwierzaków na terenie Ursynowa mieszka ponad 2 tysiące, a opiekuje się nimi 245 wolontariuszy. Oprócz „standardowych” działań (określonych w miejskim programie, takich jak m.in. sterylizacja, szczepienia i leczenie we współpracy z wybraną lecznicą weterynaryjną), na terenie Ursynowa ustawiane są także budki dla kotów (przeczytaj, jak samodzielnie przygotować taką zimową budkę!) – jest ich już 160, ustawianych na terenie dzielnicy – w przydomowych ogródkach, na działkach i w innych osłoniętych i bezpiecznych miejscach, wskazanych przez opiekunów-wolontariuszy. Na Ursynowie działają także dwa przytuliska dla psów – znalazło tam opiekę 70 czworonogów. Do 9 stycznia trwa specjalna akcja „Alert dla zwierząt” – zbiórka na rzecz mieszkańców schronisk i przytulisk.

Ursynów pamięta także o ptakach – w tym roku zakupiono dla nich 8 ton ziarna (pszenicy, słonecznika, kukurydzy), które przekazywane jest do szkół i przedszkoli, a także wydawane mieszkańcom. Jeśli więc mieszkacie na Ursynowie, pamiętajcie, że znacznie zdrowiej i bezpieczniej jest nakarmić ptaki ziarnem niż kruszyć im niezdrowy dla nich chleb, a o kupno ziarna nie musicie się martwić, wystarczy skontaktować się z Urzędem Dzielnicy. Szkoły i przedszkola wyposażono także w karmniki, a w ursynowskich parkach i na skwerach oraz przy Alei Kasztanowej pojawiło się 330 domków dla sikor, mazurków i kawek, zaś na wysokich budynkach zamontowano 55 skrzynek lęgowych dla jerzyków.

Dzielnica zadbała też o szczegółowe informacje dla mieszkańców – znajdziecie je na specjalnej stronie internetowej.

Śródmieście – kocie piwnice

Również Śródmieście wydaje się dzielnicą przyjazną dla wolno żyjących zwierząt, szczególnie kotów. Oprócz realizacji działań z „Programu…” (pomoc weterynaryjna, sterylizacja, dystrybucja wśród opiekunów zakupionej przez miasto karmy), Wydział Ochrony Środowiska wychodzi o kilka kroków dalej – np. ewidencjonuje kocie gniazda i miejsca dokarmiania, aby móc pomagać zwierzętom w razie czasowej lub stałej rezygnacji któregoś z wolontariuszy. Wydział podejmuje też interwencje na podstawie zgłoszeń od opiekunów. Warto podkreślić, że kotom w Śródmieściu żyje się chyba coraz lepiej, bo w 2013 roku interwencji takich było 11, a do połowy grudnia 2014 – tylko 3.

Kolejną godną pochwały inicjatywą jest otwieranie okienek piwnicznych w budynkach należących do miasta (Solec 103, Sienna 45, Emilii Plater 30, Próżna 12, Hoża 9A, Koszykowa 35 II oficyna, 29 Listopada 10a, 29 Listopada 12, 29 Listopada 14, Szwoleżerów 7, Górnośląska 8, Górnośląska 10, Górnośląska 39, Górnośląska 41, Marszałkowska 2, Wiejska 15) – jeśli mieszkasz w którymś z tych budynków, pamiętaj, aby nie zamykać kotom dostępu do piwnic. Jeśli natomiast Twój budynek nie widnieje na liście – możesz pomóc kotom samodzielnie (przeczytaj więcej!).

Jak poinformowała nas p. Katarzyna Białobrzeska ze śródmiejskiego WOŚ, w Śródmieściu znajdziemy też 32 domki dla kotów – ustawione z inicjatywy mieszkańców i administracji – są one rozmieszczone praktycznie na całym terenie dzielnicy.

cat-75063_1280

Mokotów – koty, ptaki i owady

A może raczej Mo-kotów, gdyż 278 społecznych opiekunów w tej dzielnicy opiekuje się 4300 mruczącymi czworonogami! Dzielnica aktywnie wspiera pracę wolontariuszy, organizuje także cykliczne spotkania informacyjne dla społecznych opiekunów kotów. Liczba domków nie jest może tak duża jak w innych dzielnicach, gdyż w 2014 roku zbudowano ich tylko 4, natomiast p. Michał Drabarek z mokotowskiego WOŚ deklaruje, że wsparcie finansowe jest coraz większe. Domki są umieszczane w bezpiecznych dla zwierząt i monitorowanych miejscach, aby zapewnić kotom należytą opiekę.

Na Mokotowie dobrze się żyje również skrzydlatym zwierzętom – od lat montowane są skrzynki lęgowe dla ptaków. Na terenie dzielnicy znajdziemy ich ponad 800, z czego 160 wywieszono w tym roku, z inicjatywy mieszkańców. W przyszłym roku Mokotów stanie się też bardziej przyjazny dla owadów – w budżecie partycypacyjnym znalazł się wniosek o instalację domków dla tych zwierząt – realizacja projektu ma nastąpić już wiosną.

Bielany – zakupy ponad standard

W północnej dzielnicy lewobrzeżnej Warszawy także prowadzonych jest wiele działań na rzecz wolno żyjących zwierząt. Jak poinformowała nas p. Mirosława Władek, naczelnik WOŚ, aktywne działania w tym obszarze prowadzone są już od 14 lat. Oprócz „standardu”, czyli opieki weterynaryjnej nad wolno żyjącymi kotami i bezdomnymi psami (w tym sterylizacja i kastracja) oraz przydzielania karmy opiekunom zwierząt (z dzielnicą współpracuje w tym zakresie prawie 300 osób!), dzielnica kupuje także dodatkową karmę, żwirek, środki neutralizujące „kocie zapachy” i środki czystości, wspiera zakup kocich domków (niestety nie znamy liczby), współpracuje z zarządcami budynków w kwestii pomocy kotom żyjącym w piwnicach oraz podejmuje interwencje wspólnie z organizacjami pozarządowymi.

Również ptaki na Bielanach nie są pozostawiane same sobie – wieszane (i okresowo czyszczone) są budki lęgowe, WOŚ kupuje także ziarno dla naszych skrzydlatych sąsiadów.

winter-542043_1280

Włochy – dla kotów, ptaków i… lisów

Podobnie jak w innych dzielnicach, oprócz realizacji działań z „Programu…”, Wydział Ochrony Środowiska kierowany przez p. Iwonę Bielawską wychodzi nieco dalej. Koty mogą liczyć na domki, a w zakresie pomocy ptakom dzieje się we Włochach całkiem sporo – oczyszczane i dokupowane są budki lęgowe (na stronie dzielnicy można znaleźć szczegółowy raport z zasiedlenia skrzynek przez różne gatunki ptaków), a zimą pracownicy WOŚ sami dokarmiają ptaki w parkach i zieleńcach. Podobnie jak w innych dzielnicach, także we Włochach planowany jest montaż domków dla owadów.

Z mniej typowych działań WOŚ realizuje programy informacyjne, np. powiadamia mieszkańców dzielnicy o szczepieniu lisów przeciwko wściekliźnie, a także wychowuje i edukuje właścicieli psów, zachęcając ich do sprzątania po swoich pupilach.

Bemowo – samodzielnie i fundacjami

Odpowiedzi, które otrzymaliśmy od p. Joanny Kujawy z bemowskiego WOŚ, wyraźnie zachęcają mieszkańców dzielnicy do wspierania wolno bytujących kotów. Dlatego przyłączamy się do tego apelu i zachęcamy Was do rejestracji jako społeczni opiekunowie. Oprócz działań zdefiniowanych w „Programie…” dzielnica stara się też edukować wolontariuszy – np. organizując spotkania, podczas których mogą oni wymienić się informacjami i przemyśleniami nie tylko między sobą, ale także z zaproszonymi przedstawicielami BOŚ, Straży Miejskiej, współpracującej z dzielnicą kliniki weterynaryjnej oraz dwóch fundacji – „Kocialandia” i „JOKOT”. W przyszłym roku planowany jest także zakup domków dla bemowskich kotów.

Tradycyjnie zacząłem od kotów (bo wygląda na to, że Warszawa jest prawdziwie kocim miastem), ale Bemowo nie zapomina o innych zwierzętach. Jeszcze w tym roku na terenie dzielnicy zamontowanych ma zostać 100 budek lęgowych dla ptaków. Co warte pochwały, akcja montażu budek została poprzedzona ankietą na stronie internetowej – mieszkańcy mogli składać propozycje lokalizacji. W przyszłym roku zostaną także zrealizowane dwa „zwierzęce” projekty z budżetu partycypacyjnego – budowa domków dla owadów, a także (to już nie zwierzęta bezdomne, ale warto o tym wspomnieć) zmodernizowany zostanie Park Górczewska – projekt uwzględnia budowę wybiegu dla psów.

Praga-Południe i Wola – na razie nieśmiało

Władze tych dzielnic również deklarują działania na rzecz bezdomnych zwierząt, jednak nie wychodzą na razie daleko poza założenia „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi…”. Oprócz realizacji jego wytycznych, Praga-Południe deklaruje m.in. współpracę z organizacjami pozarządowymi (także w zakresie budowy domków dla kotów), zaś na Woli zorganizowano spotkanie przedstawicieli WOŚ z opiekunami zwierząt poświęcone wymianie informacji i doświadczeń – ta inicjatywa ma być kontynuowana w 2015 – trzymamy kciuki za rozwój działań prozwierzęcych w obu dzielnicach!

Zdjęcia: Pixabay, CC (Joness, BrianJClark, helikimalle)

Co sądzisz? Skomentuj!