Polacy bardzo chętnie przychodzą, aby obejrzeć ukraińskie filmy. Festiwal Ukraina!

Pojutrze w Warszawie startuje piąta edycja Festiwalu Filmowego Ukraina! O tym, jak festiwal rozwinął się na przestrzeni lat, o dialogu polsko-ukraińskim oraz o organizacji wydarzenia w niespotykanych dotąd warunkach, rozmawiam z Martyną Lach, jedną z organizatorek wydarzenia.

Festiwal „Ukraina!” już na dobre wpisał się w kulturalny pejzaż Warszawy. Czym zaskoczy jego piąta edycja i czym różni się od wcześniejszych?

Podczas piątego festiwalu filmowego UKRAINA! zaprezentujemy najnowsze dokonania ukraińskich twórców filmowych. W tym roku nowością będzie retrospektywa Siergieja Łoźnicy, a także debata „Czy Ukraina to nadal Europa Wschodnia?”, w której wezmą udział Oleksandra Iwaniuk (pisarka, dziennikarka), Ziemowit Szczerek (pisarz, dziennikarz), Tymur Jaszczenko (reżyser), Wołodymyr Szejko (dyrektor Instytutu Ukraińskiego), Anna Korzeniowska-Bihun (tłumaczka audiowizualna i literacka). Oczywiście zupełnie nową sytuacją jest też dla nas organizacja festiwalu w czasach pandemii, dlatego zdecydowaliśmy się na hybrydową formę festiwalu. Od 2 do 9 listopada będzie można zobaczyć większość tytułów festiwalu na platformie mojeekino.pl.

Na pewno wyjątkowym momentem festiwalu będzie projekcja niemego filmu „Ziemia” z muzyką wykonywaną na żywo przez Bastarda Trio. Co sprawiło, że ten pozornie prosty obraz został zakazany krótko po premierze? I jak doszło do współpracy z jednym z ciekawszych współczesnych zespołów?

Tak, bardzo się cieszymy, że Bastarda Trio zagra na żywo do filmu Dowżenki. Każdego roku organizujemy koncert. Kontakt nawiązaliśmy w zeszłym roku, kiedy zaprosiliśmy Pawła Szamburskiego, Marka Tokara z Ukrainy i Pawła Szpurę, żeby zagrali polsko-ukraiński koncert w klubie Bardzo Bardzo. Paweł wspomniał, że jego trio Bastarda przygotowało muzykę do „Ziemi” i tak to się zaczęło.

Ostatni film niemy Dowżenki to jednocześnie jedno z ostatnich arcydzieł kina niemego. Reżyser stworzył prawdziwie poetycką, głęboko humanistyczną opowieść o relacji między człowiekiem i naturą. Ziemia to stosunkowo prosta, zgodna z radziecką ideologią historia konfliktu w otoczonej bujną przyrodą ukraińskiej wsi. Chłopi zachęceni docierającymi do nich nowymi ideami zakładają kołchoz. Młody i energiczny Wasyl sprowadza do wsi traktor, czym ściąga na siebie gniew kułaków – bogatych lokalnych gospodarzy.

Film, w okresie gdy był realizowany, spełniał bardzo określone cele propagandowe, ale jego istotą stały się uniwersalne treści humanistyczne i kształt artystyczny. W gruncie rzeczy dzieło Dowżenki jest balladą o życiu i śmierci, alegoryczną opowieścią o pięknie niemal archaicznego świata. Dowżenko eksponuje majestatyczność przyrody, urodę życia i jego biologiczny rytm. Na ekranie pojawiają się falujące zboża, morza słoneczników, pełne owoców drzewa i rozpędzone konie. Cały świat przepaja zmysłowość i specyficzna panteistyczna mitologia, oparta na idei ziemi-matki. Uznawana dziś za najsłynniejsze dzieło ukraińskiej kinematografii, awangardowa Ziemia doczekała się wielu kontrowersyjnych interpretacji i już po 9 dniach od premiery dystrybucja filmu została zakazana. Film Dowżenki zrehabilitowano podczas międzynarodowego referendum krytyków filmowych w Brukseli w 1958 roku, podczas którego jury uznało Ziemię za jeden z dwunastu najlepszych filmów w historii.

W rozmowie na łamach naszego bloga przy okazji trzeciej edycji festiwalu, wspominaliście o „odczarowywaniu” stereotypu „przaśnej Ukrainy” i o walce z niechęcią do naszych wschodnich sąsiadów. Czy z perspektywy dwóch kolejnych lat można powiedzieć, że to się udało? Czy nadal jest przed nami dużo pracy do wykonania?

Myślę, że to się udało. Ukraińskie kino bardzo się rozwinęło w ciągu ostatnich pięciu lat. Pojawiło się sporo reżyserów młodego pokolenia, jak choćby Nariman Aliev, Antonio Lukich czy Marysia Nikitiuk. Co roku jest kręconych około trzydziestu filmów, wiele z nich bierze udział w prestiżowych festiwalach i zdobywa nagrody. Ukraina jest nowoczesnym krajem i kręcone tam filmy tylko to potwierdzają. W ciągu czterech lat istnienia festiwalu udało nam się zachęcić do ukraińskiego kina wielu widzów, którzy czekają na kolejne edycje naszego festiwalu.

kadr z filmu „Numery”

Czy festiwal, oprócz zainteresowania polskiego widza kinematografią z sąsiedniego kraju, przyczynia się też do faktycznej integracji społeczności ukraińskiej w Polsce i Warszawie? Lub do zbliżenia między naszymi narodami?

Niewątpliwie tak. Porównując pierwszą edycję festiwalu z ostatnią, to mamy zdecydowany progres. Jeszcze trzy lata temu spotkaliśmy się z różnymi reakcjami Polaków, którzy pytali wprost: Po co nam ten festiwal i dla kogo go organizujemy? Dzisiaj już nie ma takich pytań, a Polacy bardzo chętnie przychodzą, aby obejrzeć ukraińskie filmy. Widzowie to też grupa Polaków i Ukraińców. Taka mieszana publiczność stanowi świetny przykład łączenia kultur. Przy festiwalu też pracuje grupa Polaków i Ukraińców, co powoduje, że następuje bardzo naturalna integracja dwóch narodów. Na Facebooku również ma miejsce wymiana myśli i bardzo ciekawe dyskusje o filmach, co niewątpliwie przekłada się na integrację społeczeństwa polskiego i ukraińskiego. Mam nadzieję, że nasz festiwal przyczynił się również do równego traktowania Ukraińców w Polsce. Na szczęście jest już coraz mniej przypadków dyskryminowania Ukraińców w Polsce.

Jakie tytuły (poza „Ziemią”) szczególnie warto polecić widzowi, który z festiwalem „Ukraina!” będzie miał do czynienia po raz pierwszy?

Szczególnie polecam filmy „Ziemia jest niebieska jak pomarańcza” Iryny Ciłyk o rodzinie z Donbasu, która kręci film, aby uporać się z wojenną traumą, „Numery” Olega Sencowa, wyreżyserowane zza więziennych krat, „U311 Czerkasy” Tymura Jaszczenko o ukraińskim okręcie wojennym, który broni się przed rosyjską armią, a także „Oddaną” w reżyserii Krystyny Sywołap na podstawie bestsellerowej powieści Sofii Andruchowycz o dwóch młodych kobietach, będących w trudnej relacji pani-służąca. Zapraszam na stronę naszego festiwalu, do kina Iluzjon i na platformę mojeekino.pl

***

Festiwal Filmowy Ukraina! odbędzie się w Kinie Iluzjon w dniach 21-28 października, a od 2 do 9 listopada będzie dostępny online. Wszystkie niezbędne informacje na temat Festiwalu znajdziecie na jego stronie internetowej. Pańska Skórka dumnie i z całych sił patronuje i matronuje.

Co sądzisz? Skomentuj!