Poczytaj mi, Pańska Skórko: Historyjki o tym, jak Polacy wybrali wolność

Po bardzo ciekawych i pomysłowo skonstruowanych „Historyjkach o niepodległej Warszawie”, Anna Ziarkowska, Bohdan Butenko i Dom Spotkań z Historią powracają z pozycją poświęconą przełomowi w roku 1989. Drugie „Historyjki…” są nieco mniej „warszawskie”, ale nadal zasługują na recenzję na naszym blogu.

Warto zacząć od tego, że formuła jest dokładnie taka sama jak w przypadku książki wydanej na 100-lecie odzyskania niepodległości. Sympatyczne, rysowane charakterystyczną kreską mistrza Butenki, stworki rozmawiają o historii. A ich rozmowy urozmaicone są przez kolejne rysunki, bogaty i ciekawy wybór zdjęć, a także inne atrakcje, takie jak krzyżówki i inne zadania wiedzowo-kreatywne, czy modele do samodzielnego montażu – tym razem jest to fiat 126p w kultowym kolorze bahama yellow, a także jelcz berliet, nieco mniej pożądany niż własny „maluch”, ale dziś równie kultowy. No i te ilustracje – dla najmłodszych (mam nadzieję) wciąż inspirujące, ale dla pokolenia ich rodziców – przywołujące sentyment do czasów, kiedy świetna kreska p. Bohdana towarzyszyła nam w rozmaitych okolicznościach.

Książka, w przeciwieństwie do swojej poprzedniczki, nie jest skupiona stricte na Warszawie. Jednak istotny walor varsavianistyczny posiada. Oczywiście sam opis wydarzeń 1989 roku nie może być 100% warszawocentryczny, więc i o innych punktach (z Gdańskiem na czele) jest oczywiście mowa. Natomiast na szczególną uwagę osoby, która chciałaby przekazać najmłodszym nie tylko wiedzę o historii najnowszej Polski, ale i naszego miasta, zasługują fotografie. Ich dobór wcale nie jest oczywisty, a na wielu z nich uchwycono nie tylko scenki z życia mieszkańców Warszawy i Polski, ale też charakterystyczne punkty naszego miasta, co zachęca do wspólnych porównań, a może nawet rodzinnego spaceru szlakiem roku 1989. A po powrocie warto sobie zmontować żółtego malucha. I cieszyć się, że – także dzięki zmianom z 1989 roku – jeździmy dziś nowocześniejszym i mniej zawodnym (szczególnie zimą) niż berliety.

Co sądzisz? Skomentuj!