Pańska Skórka: 2013-2021?

Krótko:

Zawieszamy bloga, może kiedyś coś się na nim pojawi, może nie. Ale szykujemy niespodziankę.🙂

Długo:

Od 2013 piszemy o Warszawie – głównie tu, na blogu „Pańska Skórka”, ale też na naszej gastronomicznej odnodze – „Smacznej Skórce”, a okazjonalnie też w innych miejscach (np. przez jakiś czas gościnnie pojawialiśmy się na łamach „Metro Warszawa” – pamiętacie ich jeszcze?). W tym czasie opublikowaliśmy blisko tysiąc wpisów, zorganizowaliśmy kilka imprez mniej lub bardziej masowych, przyjęliśmy liczne korzyści materialne (głównie książki i wejściówki), a także nigdy nie splamiliśmy się współpracą komercyjną z nikim, dzięki czemu zawsze pisaliśmy szczerze i boleśnie (czasem miło, a czasem nie). Parę znanych osób się na nas obraziło (sztabowcy Rafała Trzaskowskiego uznali podobno, że blisko nam do Karnowskich, zaś sztabowcy Patryka Jakiego nie zaszczycili nas odpowiedziami na pytania do ich kandydata w wyborach prezydenckich), parę przybijało z nami piątkę, a potem przestało, czasem też przestaliśmy przybijać z nimi my (ministrze Poboży, pozdrawiamy!), a niektóre przybijają do dziś (pani dyrektor Glusman, dziękujemy za konewkę i pamiątkowe zdjęcie z lewym skrzydłem redakcji). Generalnie jednak zawsze najważniejsi byliście dla nas Wy – nasi czytelnicy i czytelniczki. I właśnie z szacunku dla Was na koniec tego złego roku stawiamy może nie kropkę, a średnik. Po prostu nie jesteśmy w stanie dostarczać jakościowych, obszernych i głęboko przemyślanych tekstów z taką częstotliwością, aby funkcjonowanie bloga miało sens. Ale nie chcemy przestawać mącić wody w Wiśle, dlatego:

– nasze media społecznościowe (fanpage, konto na Twitterze i profil na Insta) pozostają bez zmian, albo wręcz będą od tej pory znacznie bardziej aktywne – wolimy z Wami dyskutować o Warszawie niż pisać ex cathedra – jeśli więc jeszcze nas nie śledzisz, to gorąco zachęcamy;
Smaczna Skórka pozostaje i wróci ze zdwojoną siłą, kiedy tylko my ze zdwojonym apetytem wrócimy do otwartych po epidemii warszawskich knajp (nie możemy się doczekać!);
– nie mówimy, że zwijamy bloga definitywnie – pozostawiamy sobie furtkę do ewentualnej publicystyki w przyszłości, niemniej stan na styczeń 2021 jest taki, jaki jest;
– dlatego też nie piszemy długiej listy podziękowań i wspomnień;
– szykujemy niespodziankę dla osób, które lubiły czytać nasze dłuższe formy – damy znać wkrótce!

Całujemy!

Zawsze Wasza, Pańska Skórka.

P.S. (Post scriptum, a nie Pańska Skórka :))
Dalej też grasujemy po warszawskich ulicach, więc miejcie się na baczności!

Co sądzisz? Skomentuj!