O kawie w Warszawie – raz jeszcze

W nawiązaniu do naszej kawowej mapy Warszawy, o warszawskich kawoszach, kawiarniach i cenach kawy rozmawiam z Łukaszem Kosmanem i Jakubem Lańskim, twórcami aplikacji REBEL, dzięki której możecie pić na mieście kawę dobrej kości, za przyzwoita cenę.

Ile powinna kosztować kawa w Warszawie, aby interes opłacał się kawiarniom?

Kawa to usługa, jej cena zależy od tego co serwuje lokal, jak to robi, jaki płaci czynsz i jakiej kawy używa. Kawiarnie są nieporównywalne, bo są takie, które za kawę płacą 30 złotych za kilogram, (sieciówki nawet 25 złotych) a są takie, które płacą ponad 75 złotych, a nawet często ponad 120 złotych. Kawiarnie, które można znaleźć w aplikacji Rebel płacą w przedziale 80 – 90 złotych za kilogram. Cena kawy, którą my proponujemy, czyli cappuccino za 6 złotych, opłaca się wszystkim.

Dlaczego jest tak drogo?

Generalnie jest drogo, ponieważ kawiarnie w Polsce są w zamkniętej pętli. Z jednej strony mają niewiele klientów i muszą rozłożyć koszty stałe na ich liczbę, uwzględniając to, że klient siada z laptopem na dwie godziny, zajmuje przestrzeń, i pewnie jeszcze co dziesiąty stłucze filiżankę. Z drugiej strony nie ma więcej klientów, bo kawa jest droga… i mamy błędne koło. My chcemy sprawić, żeby dzięki dobrym cenom więcej osób chciało kupować kawę, co powinno poskutkować ogólnym spadkiem cen.

Czy to jest możliwe? Czy warszawiacy zostaną takimi kawoszami jak, powiedzmy, mieszkańcy Lizbony?

To jest nasz cel. Polacy pija dużo kawy, 77% z nas przyznaje się do picia kawy codziennie. Przy czym wielu klientów za kawę uważa również napoje rozpuszczalne.

Jaka jest najbardziej kawowa dzielnica?

Pod kątem kawiarni zdecydowanym liderem pozostaje centrum. Tutaj jest prawdziwa konstelacja znakomitych kawiarni i tutaj spotykają się osoby, które chcą napić się dobrej kawy. Jednak to co charakteryzuje ten rynek, to też duże koncentracje lokalne, wokół osiedlowych kawiarni. W przypadku osoby pijącej codzienną kawę „na mieście, najważniejszym argumentem jest bliskość do lokalu i jego obecność na aktualnej trasie. To oznacza, że także kawiarnie spoza centrum, które skutecznie budują swój wizerunek i pracują nad jakością produktu osiągają świetne wyniki.

Czy małe kawiarnie mają szanse w starciu z sieciówkami?

Zdecydowanie tak! Głównie dlatego, że kawiarnie sieciowe serwują bardzo niskiej jakości kawę. Są to przepalone ziarna (tzn. wypalane w wyższej temperaturze, żeby ukryć niską jakość ziarna), mające wyłącznie gorzki smak (podczas gdy kawa jako owoc ma na palecie sensorycznej 2100 smaków – więcej nawet od wina), ich mielenie nie jest kontrolowane (tzn. kalibracja młynka odbywa się tylko przez serwis – jak się coś zepsuje, to po prostu przez miesiąc leci zła kawa). Małe kawiarnie mogą wygrać z sieciówkami, bo zwyczajnie serwują o wiele lepszy produkt.

Jak Warszawa wygląda na tle reszty kraju, jeśli chodzi o kawę – popularność, dostępność, cenę?

Warszawa jest zdecydowanie w awangardzie trendów kawowych. To w Warszawie istnieje i na Warszawie koncentruje swoje działania większość z dużych palarni kawy (np. Java, Kofi Brand, Apro Trade, Praska). Oni biorą na siebie edukację rynku, dbają o jakość kawy, szkolą personel w kawiarniach i są ambasadorami dobrej kawy. Dzięki temu ogólna jakość kawy w Warszawie jest na wysokim poziomie. Oczywiście nie jest to regułą, sam byłem ostatnio w kawiarni, która w REBEL nie jest i nigdy raczej nie będzie i usłyszałem pytanie czy nie chcę „ekspresso maciato” (fonetyka oryginalna). Stąd jeszcze wiele pracy przed nami, ale jest to na pewno już rynek, gdzie są konsumenci doceniający jakość kawy, mający wyszukane gusta, którzy poszukują nut moreli lub czarnej porzeczki w dripach lub kawie z chemexu.

Jaką kawę najchętniej zamawiają warszawiacy i warszawianki?

Bazując na danych z naszej aplikacji – najpopularniejsza jest z mlekiem. Jedna trzecia zamawianych kaw to latte, co dziesiąta – Flat White. Jedna czwarta wypitych kaw to cappuccino. Czarne kawy zamawiane są rzadziej. Espresso stanowiło nieco ponad 8 % zakupów, a dopełniona wodą czarna kawa z ekspresu ciśnieniowego (tzw. americano) – niecałe 7%.


W znalkezieniu dobrej, taniej kawy w Warszawie pomoże Wam również nasza mapa taniej kawy.

Co sądzisz? Skomentuj!