Łosie tak! Deweloperzy nie!

Pamiętacie jeszcze nasz „spacer interwencyjny” po Lesie Bemowskim? Mamy nadzieję, że tak, bo był niesamowity. I – mamy przynajmniej taką nadzieję – choć w pewnym stopniu, dzięki Waszemu zaangażowaniu, podpisywaniu petycji i udziałowi „czynników” oraz mediów, pomógł w zablokowaniu budowy osiedla mieszkaniowego na leśnej działce w otulinie rezerwatu Łosiowe Błota.

Niestety, deweloperzy mają to do siebie, że nie zasypiają gruszek w popiele i szukają każdej luki prawnej, która umożliwi im realizację planów. Tak też postąpił właściciel leśnej działki, który poinformował lokalne władze, że… będzie na niej budował osiedle na podstawie specustawy koronawirusowej. Przepisy te, to fakt, umożliwiają prace budowlane, ale mające bezpośredni związek z epidemią. Jaki związek z epidemią ma budowa osiedla na granicy rezerwatu? Deweloper sprytnie zadeklarował możliwość udostępnienia mieszkań osobom odbywającym kwarantannę związaną z COVID-19. Zakładając, że budowa osiedla zajęłaby pewnie z rok – jest to argument szyty tak grubymi nićmi, że aż dziwne, że znalazła się odpowiednia igła. Znalazł się też ciężki sprzęt – w weekend spora część terenu działki została już zniwelowana, wcześniej zniszczono też tamę bobrów przy granicy posesji.

Sprawą zainteresowały się już media, solidny materiał przygotował Michał Wojtczuk w „Gazecie Stołecznej”, dziś (9 września) mogliście też dowiedzieć się więcej z głównego wydania „Wydarzeń” w Polsacie i z „Faktów” TVN – dziękujemy!

Natomiast już w najbliższą sobotę, 12 września, spotykamy się* nieopodal działki, aby przejść w jej bezpośrednie sąsiedztwo i wyrazić sympatię do p. Okręglickiego i działań jego firmy. Organizatorzy spotkania przygotowali już liczne chwytliwe hasła, pokażmy licznie i głośno, co sądzimy o działaniach dewelopera. Spotykamy się przy ul. Leskiego, w okolicach przejazdu kolejowego, szczegóły w wydarzeniu na Facebooku.

A po proteście polecamy indywidualne spacery po pięknym Lesie Bemowskim.

*pamiętajcie o maseczkach i zachowywaniu dystansu społecznego!

Co sądzisz? Skomentuj!