Dogonimy Wiedeń!

Dogonimy Wiedeń, Paryż i Berlin! Z takim postanowieniem dla Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz przystąpi do trzeciej kadencji prezydenta stolicy. Jednym z filarów stanowiących o podnoszeniu poziomu„zachodniości” miasta jest flagowa inwestycja czyli budowa drugiej linii metra.

Choć odbiory techniczne poszczególnych stacji opóźniają się, w wagonach pierwszej linii pojawiła się przejrzysta infografika pokazująca schemat obu tras. Nowa wersja jest znacznie czytelniejsza od dotychczasowej – swoim wyglądem przypomina tę najbardziej rozpoznawalną na świecie czyli londyńską. To dobry krok, który odzwierciedla ambitne aspiracje stołecznego ratusza by pokazać, że Warszawa zmienia się w prawdziwą metropolię. Być może po zintegrowaniu mapy metra ze stacjami kolejowymi, stolica również będzie szczycić się tak dobrą komunikacją jak na londyńskiej infografice.

Pójdźmy o krok dalej. Skoro Warszawa ma dogonić zachodnie stolice, może warto na chwilę przyjąć całkowicie zachodnią perspektywę i zanurzyć się w wyobrażeniu Warszawy jako anglojęzycznego miasta z nazwami stacji metra, które swojskie pozostają głęboko pod powierzchnią. Najlepiej uwidacznia to mapa warszawskiego metra, a może już „Warsaw Underground” z fikcyjnymi stacjami i alternatywną historią w miejsce rzeczywistej. Rondo ONZ jako faktyczna siedziba Organizacji Narodów Zjednoczonych, Chinatown na Bemowie, czy artystyczne kwartały w duchu Shoreditch na bródnowskim blokowisku… Nowe nazwy stacji pozwalają wyobrazić sobie międzynarodową Warszawę przyszłości, nie leżącą Mazowszu, ale gdzieś na Wyspach lub nawet po drugiej stronie Atlantyku. Nasza lokalność, regionalność i międzynarodowość mieszają się przybierając różnorodne formy właśnie wokół stacji metra Świętokrzyska na skrzyżowaniu obu linii. Popuśćmy na chwilę wodze fantazji i wyruszmy w podróż warszawskim metrem w równoległej rzeczywistości.

warsaw-underground-high-res1

W prawdziwej wersji wydarzeń wolałbym, abyśmy skupili się na dogonieniu Wiednia! Paryż, Berlin i Londyn pozostają na razie poza komunikacyjnym zasięgiem. Wiedeń zaś, choć mniejszy, ma aż 5 linii metra. Do wyznaczonego celu zostały nam już tylko 3 linie. Schemat komunikacji miejskiej stanie się wtedy prawdziwym powodem do dumy stołecznego ratusza. Ciekawią też plany włączenia do niego Szybkiej Kolei Miejskiej. A to już krok w stronę berlińskich S-Bahnów i linii tzw. Ringu czyli całodobowej linii SKM okalającej centrum…

Co sądzisz? Skomentuj!