Cała Warszawa czyta na przystankach: 5 pytań o projekt „Czytaj PL!”

Krakowska inwazja literacka na Warszawę! Przez cały październik na warszawskich przystankach (i nie tylko) można bezpłatnie wypożyczyć e-booka bezpośrednio na swój telefon, tablet lub inne urządzenie przenośne. Postanowiliśmy sprawdzić kto stoi za tym interesującym projektem i jakie pobudki przyświecały jego organizatorom. Czy krakowskim propagatorom kultury uda się zarazić Warszawę wirusem czytania? Na pytania Pańskiej Skórki odpowiedział Jakub Kulasa, koordynator projektu „Czytaj PL!”.

 

Każdy wie, że Kraków i Warszawa to woda i ogień, a mieszkańcy Grodu Kraka zazdrośnie strzegą skarbów kultury swojego miasta. Skąd pomysł, aby rozszerzyć akcję o krakowskich korzeniach także na aktualną stolicę Polski?

Jesteśmy zdania, że najwięcej zyskuje ten, kto swoimi najlepszymi pomysłami dzieli się z innymi. Doświadczenia z ubiegłych lat przekonały nas, że ta formuła promocji dobrej literatury jest bardzo skuteczna i przede wszystkim podoba się Polakom. Naturalnym krokiem dla rozwoju naszej akcji było rozszerzenie jej o kolejne miasta – a Warszawa była oczywiście jednym z pierwszych i najbardziej naturalnych pomysłów. O żadnej pazerności nie może być mowy. Z przyjemnością zarażamy Warszawę wirusem czytania! Przede wszystkim cieszymy się bardzo, że idee, które rodzą się w Krakowie Mieście Literatury UNESCO, promieniują na całą Polskę.

plakat na mieście

Jaki był klucz doboru autorów i książek? Przyznam, że jest on nieoczywisty i byłem pozytywnie zaskoczony obecnością w zestawieniu np. Łukasza Orbitowskiego. Czy autorzy sami zgłaszali się, czy może dobierali ich Państwo według jakichś kryteriów?

Do współpracy zaprosiliśmy nie samych autorów, a wydawców. Chociaż oczywiście autorzy wiedzą o tym, że ich książki biorą udział w akcji Czytaj PL! i nie mogłoby się to odbyć bez ich zgody. Na podstawie propozycji przesłanych przez wydawców wybraliśmy tytuły, które mogą naszym zdaniem liczyć na jak największą liczbę pobrań. O to tu przecież chodzi. Wyselekcjonowaliśmy najmocniejszą listę na bazie doświadczeń z ubiegłych lat, tego, co było najczęściej pobierane w poprzednich edycjach. Ważne były dla nas również konsultacje z Instytutem Książki, który jest Partnerem Merytorycznym całego przedsięwzięcia.

Z drugiej strony – dlaczego tych starannie dobranych książek jest jednak tak mało? Jeśli akcja ma faktycznie promować czytelnictwo, to może warto byłoby zaproponować jeszcze szerszy wachlarz dostępnej literatury, aby jeszcze większa grupa czytelników mogła znaleźć coś dla siebie?

Pamiętajmy, że akcja trwa tylko miesiąc. Po trzydziestu dniach wypożyczona książka znika z naszego urządzenia. Dwanaście tytułów to naszym zdaniem idealna liczba, jak na tak krótki czas. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę statystyki, zgodnie z którymi ponad połowa Polaków nie czyta nawet jednej książki rocznie.

plakat na mieście 2

Warszawiacy lubią czytać – wystarczy przejechać się metrem, aby zobaczyć, że miłośników papieru – w wersji “e” i tradycyjnego – jest sporo. Projekt na pewno im się spodoba. Ale co jeśli ktoś nie zdąży przeczytać wszystkich książek w czasie trwania akcji? Czy sam dostęp do lektury (oprócz możliwości pobrania) będzie ograniczony czasowo?

Każdą książkę możemy czytać przez trzydzieści dni, niezależnie od tego, czy pobraliśmy ją pierwszego, czy ostatniego dnia akcji. Poza tym po zakończeniu akcji w aplikacji wciąż będą dostępne fragmenty wszystkich książek. Co wydarzy się dalej – to już zależy przede wszystkim od rezultatów naszego przedsięwzięcia. Im będzie o nim głośniej, im więcej książek ściągną teraz nasi rodacy, tym większe szanse, że za rok akcję Czytaj PL! zorganizujemy z jeszcze większym rozmachem.

Jaka liczba pobrań będzie dla Państwa satysfakcjonująca, aby można było powiedzieć, że plan udało się zrealizować na 100% (albo lepiej)?

Nasz plan to nie tylko liczba pobrań. Naszym planem było umieszczenie literatury w centralnych punktach największych miast Polski i sprawienie, żeby o akcji Czytaj PL! było naprawdę głośno. Zaczęliśmy wyśmienicie, jeśli dalej pójdzie równie dobrze, to w październiku nie będzie się mówiło o niczym innym, tylko o czytaniu. A wtedy naturalną konsekwencją będą dziesiątki tysięcy pobrań.


Listę punktów, w których możesz pobrać bezpłatnie książki, znajdziesz w aplikacji mobilnej „JakDojade.pl” oraz na stronie projektu.

Co sądzisz? Skomentuj!