Animacje dla stolicy czyli dlaczego warto wybrać się na Warsaw Animation Film Festival?

Warszawa nie miała dotychczas własnego festiwalu filmów animowanych. Już niebawem się to zmieni. W dniach 30 sierpnia do 1 września odbędzie się I edycja WAFF – Warsaw Animation Film Festival. Dlaczego warto się na niego wybrać opowiedziały nam w krótkiej rozmowie jego organizatorki: Ewelina Leszczyńska i Tessa Moult-Milewska. 

Mateusz Kaczyński: Niedawno organizowałaś Be POLAR –  festiwal filmów skandynawskich, na którym pokazywałaś także animacje. Teraz zdecydowałaś się poświęcić wyłącznie nim. Skąd taki zwrot?

Ewelina Leszczyńska: Absolutnie nie rezygnuję z festiwalu filmów z Północy Be POLAR. Warsaw Animation Film Festival jest zupełnie inną inicjatywą. Tak, pokazywałam animacje na zeszłorocznym BE-Polarze dlatego, że cenię także tę formę filmową. Animacje Niki Lindroth von Bahr uświadomiły mi z jakim kunsztem i humorem tworzą animatorzy. Dzięki znajomości z Tessą, która od lat tworzy z sukcesem animacje, powstał pomysł aby zorganizować festiwal animacji w Warszawie. Ze zdziwieniem przyjrzałyśmy się ofercie festiwalowej stolicy i uznałyśmy, że Warszawa, podobnie jak Poznań, Kraków czy Łódź zasługuje na swój festiwal filmów animowanych. Tym bardziej, że tu właśnie mieści się najwięcej domów produkcyjnych.

Jakie filmy zatem będzie można zobaczyć na WAFF?

Tessa Moult-Milewska: Na festiwalu pokażemy międzynarodowe animacje krótkometrażowe w ramach dwóch bloków konkursowych: Animacja Profesjonalna i Młoda Animacja. Oprócz tego organizujemy pokazy animowanych dokumentów, horrorów i teledysków, a także dwa pokazy filmów pełnometrażowych. Jednak program WAFF nie ogranicza się tylko do propozycji filmowych. Studio Platige Image szykuje warsztaty i spotkania z twórcami animacji, m.in. filmu “Another day of life” natomiast Papaya Directors jest organizatorem Kreatywnego Piątku, podczas którego odbędą się dyskusje na temat wykorzystania animacji w reklamie. Momakin z kolei jest odpowiedzialna za warsztaty, które odsłonią przed nami komercyjną twarz animacji stop motion. Klatka po klatce przeprowadzi warsztaty tworzenia animacji dla dzieci.

Zapowiedź animacji „Acid Rain”.

Co wyróżnia festiwal? Czy animacje są faktycznie tak popularne, że warto pokazywać tylko je?

E.L: Festiwal wyróżnia przede wszystkim to, że jest zupełnie niezależną inicjatywą, jest wręcz “super oddolny” i powstaje wyłącznie z pasji i chęci dzielenia się miłością do animacji. Adresatem naszych filmów nie jest jedynie środowisko związane bezpośrednio z animacją. Chcemy otworzyć się na szerszą publiczność i dotrzeć do osób, które do tej pory nie miały dostępu do animacji artystycznej. Ponadto mamy ambicję

Jaką publiczność ma przyciągnąć WAFF? Popularna opinia głosi, że animacje są dla dzieci…

T.M.M: Uprzedziłyśmy już to pytanie, ale rozwiniemy: będziemy wręcz zachęcać do pozostawienia dzieci w domach.

Pokazy filmów odbędą się w bardzo ciekawych miejscach. Opowiedzcie o nich.

E.L: To prawda, udało nam się wejść we współpracę z klimatycznymi kinami. „Elektronik” słynie z bogatego repertuaru, w którym nie brakuje niezależnych produkcji. W „Amondo” spodobała nam się kameralna atmosfera i arthausowa stylówka. „Plac Zabaw” już od kilku sezonów prezentuje filmy z festiwalu O!Pla, a ponieważ Piotr Kardas jest przyjacielem WAFF i jednym z jurorów, organizujemy dzięki uprzejmości O!Pla pokazy animowanych teledysków. „Miami Wars” to nowe miłe miejsce nad Wisłą, gdzie same byłyśmy na pokazach filmowych. Z kolei „Solatorium” to jedno z naszych ulubionych miejsc na Jazdowie – niewielki fiński domek z drewna z dużą ilością roślin i lamp w środku.

Trailer filmu „Muedra”, który będzie wyświetlany na WAFF.

Czy macie dalsze plany na działania po pierwszej edycji?

T.M.M: Mamy dalsze plany, a wręcz ambicję, aby WAFF stał się cyklicznym wydarzeniem w kulturalnym kalendarzu Warszawy. Pierwsza edycja jak wspomniałyśmy jest zupełnie niezależną inicjatywą. W przyszłym roku będziemy się starały o dofinansowanie i chciałybyśmy, aby festiwal się rozwinął. Wówczas zaprosimy twórców do Warszawy i rozszerzymy repertuar. Póki co zapraszamy na I edycję WAFF, która ku naszemu zdumieniu ma całkiem szeroki program.

Dziękuję za rozmowę.

******

Więcej o WAFF przeczytajcie tu.

Co sądzisz? Skomentuj!