Co robi Piłsudski w samym sercu Warszawy? Zapytaliśmy o to w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku

Od kilku dni można było obserwować na znanej chyba wszystkim mieszkańcom Warszawy „patelni” proces powstawania nowego muralu. Nie da się ukryć, że zwraca on na siebie uwagę, jest dosyć efektowny. Aby się dowiedzieć o nowej ozdobie naszego miasta czegoś więcej zwróciliśmy się do pani Anny Osiadacz z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku z prośbą o odpowiedź na kilka pytań.

Pańska Skórka: Z jakiej okazji pojawił się mural?

Anna Osiadacz, pełnomocnik Dyrektora ds. Wizerunku i Komunikacji: Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku chce ten sposób uczcić 80. rocznicę śmierci Marszałka, która mija 12 maja. Muralem inaugurujemy całoroczną kampanię pod hasłem „Józef Piłsudski 1867-1935. Fenomen społeczny”. Obecność Piłsudskiego w przestrzeni miejskiej to wyraz fenomenu społecznego jego postaci i punkt odniesienia do dyskusji na temat otaczającej nas rzeczywistości. Niepodległa, silna Polska zawsze była dla Piłsudskiego najważniejsza. Chcemy zachęcić Polaków do zastanowienia, jak ich zdaniem wygląda współczesna Polska 80 lat po śmierci Marszałka. Z czego mógłby być dumny, co by go zaskoczyło, zdziwiło. Dlatego zachęcamy do wzięcia udziału w akcji CO NA TO MARSZAŁEK?.

_MG_9430

Fot. Zygmunt Fit (Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku)

 

PS: Dlaczego forma muralu?

AO: Hasło kampanii to „Józef Piłsudski 1867-1935. Fenomen społeczny”. Piłsudski wciąż jest bowiem jednym z najbardziej znanych Polaków, a fenomen jego postaci to zjawisko wyjątkowe w polskiej historii. Marszałek był pierwszą osobą, której już za życia stawiano pomniki. Piłsudski do dzisiaj inspiruje ludzi sztuki i kultury – malarzy, poetów, pisarzy, grafików, dramaturgów.Postanowiliśmy odwołać się do współczesnej sztuki ulicy i zaangażować młodych twórców. Podjęliśmy więc współpracę z artystką młodego pokolenia Katarzyną Bakułą, która przygotowała podobny projekt muralu w ramach konkursu A co Marszałek organizowanego 2 lata temu. Projekt zatytułowany jest „Double meaning”, czyli podwójne znaczenie i pokazuje postać Piłsudskiego jako złożoną, niejednoznaczną. Takie podejście bardzo odpowiada naszej perspektywie postrzegania Marszałka. Zapragnęliśmy, aby ten zwielokrotniony portret Piłsudskiego zobaczyło 100 tysięcy osób, które codziennie przechodzą przy Metrze Centrum.

PS: Na czym polega akcja CO NA TO MARSZAŁEK?

AO: Akcja ma na celu pokazanie współczesnej Polski oczami Polaków za pomocą zdjęć. Jest to kontynuacja dziedzictwa Piłsudskiego, dla którego niepodległa i silna Polska zawsze był awartością nadrzędną.Często pojawiają się komentarze, również w internecie, że „Marszałek, jakby żył, to…”, dlatego zachęcając internautów do pokazania jaka wedłuch nich jest dzisiaj Polska, pytamy: „Co na to Marszałek?” i zachęcamy ludzi to komentowania tego, co się wokół nas dzieje. Aby włączyć się do akcji wystarczy wrzucić zdjęcie z #muzeumpilsudski, tego co uważamy za fajne, ciekawe, szczególne lub warte naprawy czy zmiany itp.

_MG_9383

Fot. Zygmunt Fit (Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku)

 

PS: Do kiedy trwa akcja i czy Muzeum przygotowało coś jeszcze dla mieszkańców Warszawy w związku z rocznicą śmierci Józefa Piłsudskiego?

AO: Na zdjęcia czekamy do 11 listopada 2015. Akcję zakończymy w Narodowe Święto Niepodległości, a z nadesłanych fotografii wykonamy wielkoformatowe mozaikowe zdjęcie Marszałka, które pokażemy 5 grudnia – w dzień urodzin Piłsudskiego. A tymczasem zapraszamy warszawian na spotkanie z Marszałkiem zupełnie prywatnie. 16 maja w Noc Muzeów, po sąsiedzku w podwarszawskim Sulejówku, w dworku „Milusin”, gdzie Piłsudski mieszkał z żoną Aleksandrą i córkami Wandą i Jadwigą, czeka na gości wiele ciekawostek dotyczących życia rodzinnego Piłsudskich i odnalezione po 70 latach meble z salonu Marszałka. Można je zobaczyć tylko tego dnia, kolejna szansa dopiero po otwarciu muzeum w 2017 roku.

_MG_9380

Fot. Zygmunt Fit (Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku)

 

PS: Czy mural przedstawiający Piłsudskiego tuż koło ronda Dmowskiego to swego rodzaju prowokacja?

AO: To interesujące pytanie. Miejsce nie jest przypadkowe, jednak sugerowaliśmy się innymi względami. Na warszawskiej „patelni” pojawiają się regularnie murale – reklamy prywatnych firm. Codziennie przechodzi tamtędy 100 tysięcy osób. Chcieliśmy, aby nasza opowieść o Piłsudskim dotarła do szerokiej publiczności, ale przede wszystkim zaproponowaliśmy warszawianom ambitniejszy przekaz niż nowy produkt do kupienia. Co do Dmowskiego, Muzeum Józefa Piłsudskiego, którego otwarcie nastąpi 10 listopada 2017 r., powstaje jako instytucja otwarta na dialog. W tym kontekście postrzegamy Dmowskiego jako jednego z twórców niepodległej Polski.

Co sądzisz? Skomentuj!