5 pytań do… Rafała Szczepańskiego, Wiceprezesa Zarządu firmy BBI Development (Centrum Praskie Koneser)

BBI Development to nazwa, która jeszcze niedawno miłośnikom warszawskiej tradycji architektonicznej nie zawsze kojarzyła się najlepiej – przede wszystkim za sprawą kontrowersji wokół rozbiórki budynku historycznego Kina Skarpa. Na szczęście architektura powstałej na miejscu kina inwestycji noszącej miano Rezydencji Foksal wyróżnia się na plus wśród ostatnich realizacji w Warszawie, a obecnie firma podjęła się kolejnego ciekawego, acz potencjalnie kontrowersyjnego zadania – rewitalizacji Warszawskiej Wytwórni Wódek przy Ząbkowskiej i stworzenia w dawnej industrialnej przestrzeni Centrum Praskiego Koneser, mającego łączyć funkcje mieszkalne, biurowe i kulturalne, w tym bardzo nietypowe muzeum. Na nasze pytania odpowiedział Rafał Szczepański, Wiceprezes Zarządu BBI Development.

1. Jak postrzegacie Państwo rolę dewelopera w mieście, w którym zabytkowej materii pozostało relatywnie niewiele i każde plany inwestycji ingerującej w zabytek są z definicji traktowane z podejrzliwością?

Przez lata ta część Warszawy była niedoinwestowywana. Dzisiaj nie tworzymy jej od nowa, a jedynie otwieramy na nowo. Istnieje siatka ulic, są place, przestrzenie zieleni. To autentyczna część Warszawy.

Rolą inwestora jest stworzenie nowej szansy dla tych budynków. Odnawianie zabytkowej tkanki powinno iść w parze z nadaniem nowej funkcji, która zagwarantuje, że obiekty te będą zarabiać na swoje utrzymanie. Dzięki czemu będziemy mogli cieszyć się ich architekturą dłużej. Na Pradze, na której realizujemy największy komercyjny projekt rewitalizacyjny po prawej stronie Wisły, jest to szczególnie istotne. Przez lata ta część Warszawy była niedoinwestowywana. Dzisiaj nie tworzymy jej od nowa, a jedynie otwieramy na nowo. Istnieje siatka ulic, są place, przestrzenie zieleni. To autentyczna część Warszawy. Metro uwolni potencjał do jej rewitalizacji. Na stołecznym ratuszu oraz inwestorach ciąży zatem odpowiedzialność – umiejętnego połączenia nowego ze starym, zabytkowym. Potrzebny jest kompromis, który podkreśli walory autentycznej tkanki miejskiej, a jednocześnie dostarczy nowoczesną infrastrukturę do mieszkania, pracy czy spędzania czasu wolnego.

2. Czy istnieją obiekty historyczne o mniejszej i większej wartości? Czy firmie deweloperskiej wolno dokonywać takiej oceny?

Każdy ma prawo do swoich ocen, zarówno popartych badaniem wartości historycznych i artystycznych jak i zwykłym sentymentem, który nie pozostaje bez znaczenia dla oceny budynków istniejących w przestrzeni miasta przez długi czas. Jednak inwestor funkcjonuje w oparciu o przepisy prawa. Kwestie oceny wartości obiektów historycznych i formy ich ochrony reguluje prawo, a na straży tych wartości stoją organy ochrony zabytków. Współdziałanie z nimi i wspólne poszukiwanie sposobu prowadzenia inwestycji nie naruszającego wartości chronionych jest istotą działania dewelopera w tkance miasta.

3. W jaki sposób Koneser zamierza stać się „spiritus movens nowoczesnych przemian prawobrzeżnej Warszawy”, czy pozostanie nadal otwarty na kulturę niezależną, która często gościła na terenie fabryki przed przebudową?

Centrum Praskie Koneser to miejski kwartał – przykład wielofunkcyjnej architektury. Projekt kompleksu obejmuje adaptację zabytkowych postindustrialnych budynków fabrycznych dawnej wytwórni wódek i powstanie nowoczesnych obiektów harmonijnie wpisujących się w zabytkową tkankę. Już powstaje tu część mieszkalna i niedługo zaczną powstawać miejsca na handel, usługi oraz biura. Będzie to tętniące życiem miejsce w sercu historycznej Pragi. To będzie istotny fragment tkanki miejskiej z 342 mieszkaniami (loftami i soft loftami), 22 tysiącami metrów kwadratowych powierzchni biurowej i ponad 22 tysiącami metrów kwadratowych powierzchni handlowej, na których powstaną, butiki, restauracje, punkty usługowe., Amerykanie określają takie miejsca mianem „lifestyle center”. W 2017 roku razem z Muzeum Polskiej Wódki będzie to miejsce przyciągające tysiące odwiedzających. Dzięki II linii metra, Muzeum Warszawskiej Pragi, Centrum Kreatywności Targowa oraz projektowi SARP i Urzędu Miasta zmierzającemu do przywrócenia atrakcyjności głównych ulic na Pradze pod względem estetycznym, społecznym a przede wszystkim ekonomicznym – stara Praga ma szansę odmienić swoje oblicze na przestrzeni następnych kilku lat.

Jeżeli chodzi o kulturę to będzie ona dalej obecna na terenie Konesera. Muzea teraz pełnią rolę wykraczającą poza ekspozycję – wychodzą poza mury z programem, często inspirowanym kulturą niezależną. Szczegóły tego jak będzie wyglądało i tego jak będzie działać Muzeum Polskiej Wódki będą opracowywane w ciągu następnych kilku miesięcy przez jego organizatora – Stowarzyszanie Polska Wódka. Jednak, jak deklarują przedstawiciele Stowarzyszenia – będzie ono wykorzystywać najnowsze trendy w muzealnictwie.

4. Jakie były największe wyzwania związane z rewaloryzacją dawnych zakładów i jak sobie z nimi poradziliście?

Ponieważ nie zachowała się praktycznie żadna dokumentacja projektowa historycznych form obiektów, nasza praca ma w sobie coś z działań detektywistycznych.

Warszawska Wytwórnia Wódek Koneser powstała w oparciu o dwa niezależne, XIX wieczne zakłady, z których jeden zajmował się rektyfikacją spirytusu, drugi zaś jego przetwórstwem, magazynowaniem i obrotem wyrobami alkoholowymi. Scalone one zostały w okresie międzywojennym. Wtedy także wydzielona część zakładu została przebudowana i przystosowana do funkcji Mennicy Państwowej, która funkcjonowała w Koneserze do lat 50-tych. W tym czasie powstawały nowe obiekty, budynki istniejące były przebudowywane. Duże zmiany przyniosła odbudowa po zniszczeniach wojennych. Ponieważ nie zachowała się praktycznie żadna dokumentacja projektowa historycznych form obiektów, nasza praca ma w sobie coś z działań detektywistycznych. Staramy się dociekać prawdy o nawarstwiających się przekształceniach, odnajdywać wartości warte uwypuklenia w realizowanych projektach. Jest to bardzo trudne, ale dostarcza też wielkiej satysfakcji. Pomijam tu świadomie czasochłonność procedur administracyjnych, wyzwania związane z inżynierią finansową tak wielkich i skomplikowanych projektów. Jest to naturalne w wykonywanej przez nas pracy i nie wyróżnia projektu Konesera. Warto dodać, że współpraca z organami konserwatorskimi przebiega bardzo dobrze – praca wkładana przez nas w rozpoznanie wartości wymagających ochrony jest doceniana i przekłada się na płynny proces uzgodnień, choć oczywiście sam fakt uzyskiwania dla każdego budynku dwóch odrębnych decyzji – konserwatorskiej i zwykłej, budowlanej – wydłuża postępowanie poprzedzające budowę.

5. Muzeum Polskiej Wódki – bylibyśmy szczęśliwi, gdyby to na Ząbkowskiej było pierwszym w Polsce. Skoro jednak jest drugim – co będzie wyróżniać je na tle istniejącego już Muzeum Gorzelnictwa w Łańcucie?

Mam wrażenie, że o Muzeum w Łańcucie wiele osób usłyszało w momencie gdy ogłosiliśmy powstanie Muzeum Polskiej Wódki w Koneserze. A tak serio to Muzeum w Koneserze będzie prezentowało historię wszystkich marek i producentów polskiej wódki. Mówimy zatem o innej skali przedsięwzięcia – to będzie Muzeum Polskiej Wódki a nie prezentacja jednej fabryki i jej historii oraz kontekstu lokalnego. Zatem Muzeum na Pradze wyróżniać będzie ekspozycja, która – wedle zapowiedzi jej organizatorów, czyli Stowarzyszenia Polska Wódka – ma wzorować się na najlepszych muzeach dedykowanych alkoholom na świecie. Natomiast dzięki położeniu w stolicy i do tego w tak atrakcyjnej jej części, będzie to instytucja przyciągająca tysiące odwiedzających. Idę o zakład, że na przeciągu kilku lat po jej otwarciu znajdzie w top 5 miejsc do zwiedzenia w Warszawie.

fot. Maciej Krüger.com

Co sądzisz? Skomentuj!