5 pytań do… Mariusza Gruzy, rzecznika Dzielnicy Bemowo

Bemowo przeszło ostatnio przez burzliwy okres. Po potężnym skandalu zakończonym taktycznym przesunięciem dotychczasowego burmistrza na inne pozycje w miejskich strukturach, nowe władze dzielnicy robią wszystko, aby pokazać, że okres „nadużyć i wypaczeń” to już przeszłość. W naszym cyklu „5 pytań do…” nie tylko o tych wydarzeniach, ale też m.in. o wykorzystaniu przez dzielnicę mediów społecznościowych, czy o przyszłości linii 507 opowiada Mariusz Gruza, Rzecznik Prasowy Urzędu Dzielnicy.

1. Jakie są priorytety nowych władz Bemowa? Czy po odwołaniu Jarosława Dąbrowskiego mogą Państwo uczciwie mówić o „nowym otwarciu”? Jakie są główne różnice?

Przede wszystkim trzeba zamknąć kwestie inwestycji, które rozpoczął poprzedni zarząd. Chcemy oddać do użytku Aleję Sportów Miejskich, przejść przez proces inwestycyjny budynków komunalnych, przygotować budowę brakującego fragmentu ul. Pełczyńskiego czy zaprojektować rozwiązania dotyczące skrzyżowania przy ratuszu, które zaakceptuje zarówno ZDM jak i Tramwaje Warszawskie. Wiele inwestycji jest na etapie projektowania, a ich realizacja przewidziana jest na kolejne lata. Zdaję sobie sprawę, że pewne zamieszania personalne mogą budzić obawy mieszkańców, ale mogę zapewnić, że nie odczują oni żadnych negatywnych skutków. Zamierzamy też przeprowadzić analizy i przygotowania restrukturyzacyjne, żeby pewne błędy proceduralne, które pojawiały się nigdy więcej się nie powtórzyły. Kolejnym niezmiernie ważnym aspektem jest zapewnienie usług dla rodziny, czyli opieki przedszkolnej i edukacji szkolnej, zwłaszcza że na Bemowie występuje dodatnie saldo migracji.

Zdaję sobie sprawę, że pewne zamieszania personalne mogą budzić obawy mieszkańców…

W ciągu siedmiu lat przybyło tysiąc miejsc w przedszkolach, ale jak wspomniałem, przybywa też mieszkańców, co powoduje, że nadal brakuje czterystu miejsc. Jest to więc ta nisza, w którą trzeba kierować wszystkie siły oraz środki i wiele w tym kierunku robimy i będziemy robić. Wystarczy spojrzeć na realizowaną przez Bemowo budowę domów komunalnych, gdzie na parterze jednego z budynków powstanie przedszkole na 200 miejsc. Remontujemy też oddziały przedszkolne przy szkołach – np. przy ulicy Czumy.

2. „Bemowo News” jest oficjalnym informatorem dzielnicy. Czy próba dostosowania formuły pisma do oczekiwań mieszkańców za pomocą ankiety nie jest zbyt idealistycznym podejściem?

Jesteśmy w trakcie prac nad nową formułą bezpłatnego informatora dla mieszkańców Bemowa. Ma być przede wszystkim taniej, dlatego analizujemy jakość papieru, nakład oraz formę dystrybucji. Zależy nam też na tym, by nowy format był atrakcyjny dla czytelników, a gazeta zawierała jedynie informacje, które interesują mieszkańców. Ankieta jest jednym z narzędzi, dzięki którym możemy poznać potrzeby i oczekiwania mieszkańców w zakresie polityki informacyjnej Dzielnicy. Ten głos jest dla nas bardzo ważny i pokaże nam kierunki zmian.

3. Są Państwo chyba najbardziej aktywną w mediach społecznościowych dzielnicą Warszawy. Czy faktycznie widzicie Państwo realną potrzebę aktywności w aż pięciu kanałach?

Uważam, że im większa liczba profili w mediach społecznościowych, tym większa szansa, że nasza informacja dotrze do mieszkańców.

Media społecznościowe są niezwykle istotnym narzędziem do komunikacji z mieszkańcami. Strony internetowej Urzędu nie odwiedza się codziennie, dlatego aby dotrzeć do mieszkańców z informacjami trzeba korzystać z innych kanałów komunikacji. Chciałbym podkreślić, że profil Dzielnicy Bemowo na Facebooku lubi blisko 10 tys. osób. Żaden inny profil stołecznej Dzielnicy nie może pochwalić się takim wynikiem. Jesteśmy obecni także na Twitterze, mamy kanał na YouTube, a od niedawna również na Instagramie oraz Google+. Poprzez profile na tych portalach chcemy być bliżej mieszkańców i maksymalnie ułatwić kontakt z Urzędem. Mieszkańcy bardzo chętnie korzystają z tej formy komunikacji. Codziennie dostajemy wiele pytań oraz wskazówek co trzeba zrobić w Dzielnicy. Uważam, że im większa liczba profili w mediach społecznościowych, tym większa szansa, że nasza informacja dotrze do mieszkańców.

4. Trzeba uczciwie przyznać, że w dziedzinie kultury Bemowo jest bardzo aktywną dzielnicą – choćby w porównaniu z sąsiednimi Bielanami. Na czym polega Państwa sekret?

Dziękujemy za ciepłe słowa. Rzeczywiście na Bemowie dużo się dzieje, a oferta kulturalna Dzielnicy jest bardzo bogata. Tak naprawdę każdy może znaleźć coś dla siebie. Nasza aktywność w tym zakresie wynika z bardzo dużego zaangażowani osób pracujących w Bemowskim Centrum Kultury oraz w Wydziale Kultury Urzędu Dzielnicy Bemowo. Nie zawsze najważniejsze są pieniądze, często w takich przypadkach liczy się kreatywność i chęć osiągnięcia celu.

5. Czy jest szansa, by linia 507 powróciła na Bemowo? Czy Urząd Dzielnicy prowadzi jakieś działania w tym kierunku?

Na Bemowie brakuje linii przyspieszonych, dlatego będziemy chcieli aby autobus 507, który łączył Bemowo z Saską Kępą i Gocławiem został przywrócony na dawną trasę. Zwróciliśmy się już z tym do Zarządu Transportu Miejskiego i mamy nadzieję, że nasze prośba będzie pozytywnie rozpatrzona. Dodatkowo zwróciliśmy się o przywrócenie linii 506, która zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami ZTM, miała wrócić na swoją trasę po zakończeniu budowy centralnego odcinka II linii metra.

Co sądzisz? Skomentuj!