29 rzeczy, których obcokrajowcy nauczyli się w Warszawie

Jakiś czas temu na naszym blogu pojawił się tekst pt. „23 rzeczy, których nauczyłem się w Warszawie„. Dziś przyszedł czas, aby sprawdzić, czego o Warszawie mogą nauczyć się przybysze z zagranicy. Wśród osób, które zgodziły się podzielić z nami swoimi spostrzeżeniami znaleźli się mieszkańcy Szwecji, Niemiec, Estonii, Belgii, Izraela, Australii, Kolumbii, Francji, Maroko, Hiszpanii, Węgier, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, USA, Rosji, Portugalii, Austrii.

1. W wielu warszawskich knajpach można znaleźć pyszne pierogi z różnymi, często nietypowymi nadzieniami. Nie natrafiłam jeszcze na ani jedne, które by mi nie smakowały. Co ciekawe, warszawiacy traktują pierogi jako jedzenie drugiej kategorii i z tego, co da się zauważyć częściej zamawiają pasty i burgery. (Portugalia)

2. Poznawanie kobiet w Warszawie jest o tyle przyjemne, że łatwo zapamiętać ich imiona. Co druga z nich ma na imię Marta albo Magda. (Hiszpania)

3. Warszawiacy są naprawdę bardzo dobrze wychowani. Jeszcze nie widziałam, żeby w autobusie starsza osoba musiała stać – w takiej sytuacji zawsze ktoś ustępował jej miejsca. (Wielka Brytania)

4. Są trzy typy ludzi w warszawskim metrze. Ci, którzy wiecznie biegną (po schodach do metra, z metra po schodach), ci którzy są strasznie powolni – idą powoli blokując innym drogę, stają po lewej stronie schodów. Trzecia grupa to „normalni„. Ale oni są w zdecydowanej mniejszości. (Węgry)

5. Najlepsza informacja do turystów przybywających do Warszawy. Wciąż działają tu prawdziwe bary mleczne! Każdy obcokrajowiec powinien chociaż raz się do nich przejść, ponieważ serwują one sto razy lepsze polskie jedzenie niż drogie knajpy na starym mieście. Tylko dlaczego nazywają się barami mlecznymi? (Wielka Brytania)

6. Życie klubowe i kawiarniane w Warszawie naprawdę zachwyca. Kiedy idę do warszawskiej kawiarni czuję się jakbym przenosiła się w miejscu i czasie i nagle była w Paryżu. Niezwykłe jest to, że w kawiarniach często organizowane są wystawy zdjęć, koncerty, występy teatrów. W zasadzie każdego dnia w Warszawie dzieje się coś fajnego. Nie mówiąc już o świetnych muzeach – Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Powstania Warszawskiego, CNK itd. (Francja)

7. Piosenki z lat 80tych i klasyczne kawałki hiphopowe są wciąż grane na niemalże każdej imprezie, w poczekalniach, centrach handlowych i sklepach z kanapkami. Ale to nie wszystko. Czasami można też usłyszeć w sklepach zupełnie alternatywne kawałki, których nie można normalnie usłyszeć nawet w radio. Za to stosunkowo trudno usłyszeć polską muzykę. (Niemcy)

8. Sklepy monopolowe 24h są w Warszawie praktycznie na każdym kroku. Jest ich jeszcze więcej niż banków i aptek. Przed niektórymi budkami stoi kolejka niezależnie od pory dnia. Plus tych sklepów jest taki, że w części z nich można znaleźć również artykuły spożywcze, które skutecznie potrafią zaspokoić nocny głód. (Austria)

24h

9. Nie martw się o brak gotówki w Warszawie. W większości miejsc można płacić kartą, a jeśli nie to co 50 metrów można znaleźć bankomat. Bankomaty są wszędzie. (Niemcy)

10. Warszawskie knajpy mocno inspirują się tym, co jest akurat popularne na Zachodzie. Wnętrza często przypominają np. te, które można zobaczyć w Nowym Jorku. (USA)

11. Kiedy bookujesz hotel w Warszawie najlepiej wejdź wcześniej na Google Street View. Jest duża szansa, że za swoim oknem będziesz miał szmatę z reklamy wielkoformatowej. (Wielka Brytania)

12. Kiedy idę przez centrum Warszawy zawsze mam wrażenie, jakby mieszkało w niej za mało osób. W dzień, ale też wieczorami ulice są zazwyczaj puste. Zapewne to zasługa banków, second handów oraz aptek, które są plagą reprezentacyjnych ulic miasta. (Niemcy)

13. Jeśli jesteś młodą osobą (hipsterem) i szukasz pomysłu na biznes zapewne otworzysz burgerownię lub dizajnerski sklep z własną marką modową. Możesz też zostać modelką lub modelem i założyć własny blog. (Hiszpania)

14. Na przejściach dla pieszych trzeba zawsze uważać niezależnie od tego, jakie jest światło. Samochody mogą na Ciebie wjechać bez względu na to jakie akurat jest światło. Kto by pomyślał, że przechodzenie na zielonym może być również walką o życie? (Szwecja)

15. Na każdym przystanku jest rozkład, autobusy zazwyczaj przyjeżdżają na czas. Do tego jest świetna aplikacja jakdojade, która bardzo ułatwia poruszanie się po Warszawie. Jeśli jest lato możecie też korzystać z miejskich rowerów (stacje są niemalże wszędzie). Naprawdę powinniście być dumni ze swojej komunikacji. (Estonia)

16. W Warszawie jest kilka naprawdę świetnych maratonów, które zazwyczaj przebiegają przez środek miasta skutecznie paraliżując ruch. Biega się świetnie – przypadkowi ludzie bardzo mocno cię dopingują, dają high five. Jest tu naprawdę superklimat do biegania. (Niemcy)

17. W Warszawie jest naprawdę dużo zieleni. To, co uwielbiam w Warszawie to fakt, że mogę się obudzić, wyjrzeć przez okno, a tam zielono od drzew. Wszystko to daje Ci wrażenie jakbyś był w lesie. A tak naprawdę to np. stary Mokotów. (Niemcy)

18. Wiem, że zabrzmi to nieprawdopodobnie dla większości Warszawiaków, ale naprawdę faceci zachowują się tu jak dżentelmeni. Pomagają nosić ciężkie rzeczy, walizki, ustępują miejsca w autobusie. Czasami robią to nawet wbrew naszej woli, ale i tak jest to miłe. (Wielka Brytania)

19. W Warszawie można spotkać bardzo wiele młodych małżeństw. Średnia wieku małżeństw jest o wiele niższa niż w moim kraju. Wiele młodych ludzi jest w długich związkach, ma kredyty na mieszkanie etc. Rodzina i stabilizacja jest na pierwszym miejscu, zupełnie inaczej niż np. we Francji, w której ludzie próbują nowych związków, więcej czasu spędzają na zabawie. (Francja/Maroko)

20. Widziałam w swoim życiu wiele miast, ale Warszawa ma w sobie coś specjalnego. Może na to uczucie wpłynął fakt, że pierwszego dnia, kiedy przyjechaliśmy do tego miasta na deptaku zobaczyliśmy faceta, który wyprowadzał swoją świnię. Zapamiętam ten widok do końca życia! (Hiszpania)

Pig

21. Ludzie w Warszawie się gapią. (Szwecja)

22. W odróżnieniu od Moskwy ludzie wolno chodzą. Ta „stalinska wysotka” (PKiN) w ogóle do warszawskiej architektury nie pasuje, chociaż dzięki niej, czułem się prawie jak  „w domu” w Moskwie. Za to w odróżnieniu od „starej Europy”, ulice są szerokie, dzięki czemu nie czułem klaustrofobii, jak np. w Londynie. Przez to, że Warszawa jest płaska, wszystko wydaje się bliskie. Chciałem dojechać do centrum z Ząbek. Miałem jechać jednym busem, potem przesiąść się w drugi. Wyszedłem z pierwszego, zobaczyłem „wysotkę” i pomyślałem: „O! tu jest blisko! Idę z buta.” Za jakiś czas zrozumiałem jak bardzo się pomyliłem. Wyszło mi 40 min szybkiego chodu, zamiast 15-20 min spokojnego jak sobie wyobrażałem. (Rosja)

23. Kiedy jest się obcokrajowcem w Warszawie biurokracja naprawdę potrafi dać w kość. Składasz papiery na warszawską uczelnię? Potrzebujesz pisemnych podań. Idziesz do lekarza? Musisz mieć odpowiedni papier. Módl się o to, żeby mieć dobrą pieczątkę, bo jeśli przez przypadek ktoś wstawi Ci złą, trzeba będzie gromadzić papiery od początku. Biurokracja to dla mnie mocniejszy relikt poprzedniego systemu niż Pałac Kultury. (Szwecja)

24. Pastelowy pomarańczowy oraz limonkowy nigdy nie wyglądają dobrze. Ale w Warszawie można znaleźć te kolory zarówno wewnątrz mieszkań jak i co gorsza na ścianach bloków. (Szwecja)

25. Do Warszawy przybyłam jako Żydówka mieszkająca na co dzień w Izraelu. Niesamowite jest spojrzeć na to miasto nie z perspektywy „zagłady”, z którą zazwyczaj je kojarzymy. Z wielką przyjemnością odkrywałam Warszawę – bogatą sceną artystyczną, teatry, muzykę, życie nocne, festiwale muzyczne i filmowe. Wszystko to sprawia, że Warszawa to świetne miasto do życia. (Izrael)

26. Dziwnie czuję się w Warszawie wiedząc, że wszystkie budynki są kopiami. To miasto z historią, ale bez prawdziwych świadectw historii. Dopiero kiedy babka mojej dziewczyny opowiadała mi o krwi płynącej ulicami w czasie powstania, zrozumiałem jak ważna jest historia dla mieszkańców tego miasta. (Kolumbia)

27. W większości supermarketów i sklepów półki są strasznie wysoko. Nawet mi jest czasami ciężko zdjąć z najwyższych półek. Odnośnie sklepów – zawsze jest w nich bardzo duży wybór wódek. Z kolei w większości knajp w toaletach można znaleźć haczyki, co jest rzadko spotykane na Zachodzie. (Australia)

28. W Warszawie można zjeść naprawdę pyszne polskie jedzenie. Koniecznie spróbujcie w którejś z restauracji żurku, chłodnika i przepysznych deserów. Piszę to jako Belg, który jest z natury specjalistą od słodyczy. (Belgia)

29. Na ulicy można zauważyć ukrywających się policjantów, którzy tylko czekają na to aż ktoś przejdzie na czerwonym. Wtedy wychodzą z ukrycia w bramie, czy z zza rogu i znienacka wstawiają mandat. Jednocześnie nie zwracają zupełnie uwagi na szybkie samochody. Z kolei jeśli jesteś obcokrajowcem i złapie cię kanar, przygotuj się na to, że będziesz musiał dać mu w łapę. (Szwecja)

grafiki: „Krupnik Warszawski

Co sądzisz? Skomentuj!