Warto przejść całe Powiśle. Rozmowa z Katarzyną Uchowicz, współautorką przewodnika „POW”.

O spacerach, zmianach na Powiślu i ciężkich wyborach rozmawiamy z Katarzyną Uchowicz, współautorce przewodnika „POW”.

Mateusz Kaczyński: Jak zaczęła się Pani przygoda z przewodnikami Centrum Architektury?

Katarzyna Uchowicz: Przygoda z przewodnikami Centrum Architektury związana jest ze spacerami i wycieczkami po Warszawie, które od kilku lat prowadzę dla studiów podyplomowych oraz okazjonalnie z Warszawską Fabryką Spacerów. Jedną z powracających tras jest Saska Kępa, mikroatlas architektury międzywojennej i tej tuż powojennej o wyraźnie eksperymentalnym charakterze. Kiedy wyszedł „SAS” mogłam skonfrontować wytyczoną przez mnie trasę, która – jak się okazało – tylko nieznacznie różniła się od szlaku wybranego przez autorów. Wówczas zaczęła się moja przygoda z ilustrowanymi atlasami.

Wizualizacja okładki „POW” (mat. Centrum Architektury). 

Zarówno „POW”, jak i poprzednie edycje są wyjątkowe, bo skupiają się na architekturze modernistycznej. Czy Powiśle wyróżnia się na tym tle w porównaniu do innych dzielnic Warszawy?

Zdecydowanie. Powiśle jest bardzo zróżnicowane. Trudno jednoznacznie określić charakter dzielnicy, o której rozwoju zadecydowało przede wszystkim położenie u podnóża skarpy, z dala od centrum. Wędrując po Powiślu możemy prześledzić proces zmian urbanistyczno- architektonicznego charakteru oraz statusu tej części Warszawy. Modernizm jest tu obecny, ale konkuruje z historyzmem i akademizmem, architekturą przemysłową, powojenną i tą jak najbardziej współczesną. Obiekty z dwudziestolecia międzywojennego prezentują szeroki wachlarz rozwiązań przestrzennych, co zresztą charakterystyczne dla modernizmu. W „POW „budynki w nurcie neostylów jak np. neobarok sąsiadują z kreacjami awangardowymi. Obok rozwiązań typowych są wybitne dzieła autorskie. Zresztą liczba znanych warszawskich architektów, nie tylko modernistów, zaangażowanych w kształtowanie obrazu dzielnicy jest imponująca. Obok reprezentatywnych realizacji i „perełek” architektury znajdziemy tu także spójne założenia urbanistyczne takie jak chociażby zabudowa ulic Smulikowskiego i Dynasy, Mariensztatu czy Kolonii Profesorskiej.

Czym kierowała się Pani wraz z prof. Omilanowską podczas selekcji budynków?

Profesor Małgorzata Omilanowska jest związana z Powiślem, ją też trzeba zapytać o kryteria wyboru obiektów. Moje propozycje to wynik spacerów po dzielnicy, selekcja z pozycji obserwatora. Kierując się własnym doświadczeniem i wiedzą wybrałam takie realizacje, które oddają zróżnicowany charakter dzielnicy. Ostateczna zawartość przewodnika to wynik rozmów i dyskusji. Lista objęła także obiekty będące obecnie w ruinie – taki wybór pozwolił na rekonstrukcję dziejów nie tylko pojedynczych przykładów architektury, ale także historii dzielnicy w szerszej perspektywie. POW to zatem nie tylko skrót od nazwy tej części Warszawy, ale także powidok po tym, co znajdowało się na jej obszarze.

Gmach Elektrowni na Powiślu (mat. Centrum Architektury). 
Co z obiektami współczesnymi? Na zapowiedziach graficznych widzimy m.in. Most Świętokrzyski. Czy będzie ich więcej? I jak korespondują według Pani z resztą Powiśla?

Powiśle intensywnie podlega procesowi gentryfikacji. Dynamicznie zmienia się charakter dzielnicy, dlatego w przewodniku znalazło się całkiem sporo przykładów nowoczesnej architektury, bo to przecież nowe symbole tak jak np. Most Świętokrzyski. Jednocześnie ta nowa architektura jest bardzo zróżnicowana, bardzo dobra i mniej udana. Wydaje mi się, że te obiekty współczesne, które wpisują się w kontekst dzielnicy, np. poprzez skalę, odniesienie do historii miejsca czy uwzględnienie rekreacyjnego potencjału, mają szansę na szybką adaptację w przestrzeni Powiśla przy jednoczesnym zachowaniu oryginalnego wyrazu.

Jaka jest Pani ulubiona spacerowa trasa z przewodnikiem POW?

Cały przewodnik to ciekawie poprowadzona trasa. Można oczywiście wybrać fragment, ale dla zrozumienia wielowymiarowości architektury Powiśla warto przejść ją całą. Można też czytać POW na wiele sposobów – śledzić wybranych architektów czy też  porównywać mocno zróżnicowane w formie domy zaprojektowane dla spółdzielni mieszkaniowych zrzeszających takie grupy zawodowe jak pracownicy banku, nauczyciele czy przemysłowcy.

Powiśle dość szybko się zagęszcza. Buduje się nowe ekskluzywne osiedla. Jednocześnie powstają tam instytucje kultury takie jak Muzeum Chopina, Centrum Nauki Kopernik czy MSN, który się tam niedawno przeprowadził. Jaki jest Pani opinia na temat kierunku, w którym rozwija się dzielnica? Czy Powiśle ma szanse na zrównoważony rozwój?

Myślę, że dzielnica rozwija się w dobrym kierunku. Otwiera się ku rzece, która nie dzieli już Warszawy, a łączy. W okresie międzywojennym pomysł na nowe Powiśle miało wielu awangardowych architektów, lokując tu obiekty kulturalne i sportowo-rekreacyjne. Ta idea przetrwała, jest stopniowo realizowana właśnie dzisiaj. Także wówczas na przedłużeniu ulicy Karowej planowano Most im. Marszałka Piłsudskiego – pomysł powraca dzisiaj w koncepcji przewidzianego w tym samym miejscu mostu pieszo-rowerowego. Na pewno do obecnej popularności bulwarów wiślanych przyczyniła się ich modernizacja, co stało się katalizatorem dla rozwoju nowej infrastruktury oraz realizacji coraz to nowych pomysłów na wykorzystanie nadwiślańskich terenów takich jak chociażby siedziba MSN.

Centrum Nauki Kopernik (mat. Centrum Architektury). 

Największy sekret Powiśla, który odkryła Pani podczas pracy nad „POW” to?

Odkryłyśmy go razem z prof. Małgorzatą Omilanowską. W przewodniku znalazł się pawilon, niegdyś jadłodajnia, mieszczący do niedawna lokal „Syreni Śpiew”. Nie udało się dotychczas ustalić autora kompleksu hotelowo-gastronomicznego, którego tenże pawilon był częścią, ale dotarłyśmy do autorów budynków, na tyłach których ten zespół w latach siedemdziesiątych zbudowano.

*************

Katarzyna Uchowicz – historyk sztuki w Instytucie Sztuki PAN. Wraz z prof. Małgorzatą Omilanowską współautorka przewodnika „POW”. Zajmuje się badaniami nad architekturą modernizmu, środowiskiem artystycznym awangardy oraz powojenną twórczośćią eksperymentalną.

Jeśli chcecie by przewodnik „POW” się ukazał, koniecznie wesprzyjcie tę inicjatywę Centrum Architektury tu.

 

 

Komentarze

komentarzy