Warszawska nuta [#elegancki konkurs]

Kto chce dostać pod choinkę wszystko? No więc jest taka okazja, bo w naszym konkursie można wygrać wszystko. No, prawie. Pałac Kultury będzie do wyjęcia za rok. W tym roku mamy dla Was książki, albumy, warszawskie gadżety, kibicowskie akcesoria, otwarte bilety do kina, wejściówki na imprezy, zaproszenia do restauracji i mnóstwo warszawskiej muzyki! Plus panskoskórkowy bonus: publikacja na naszych skromnych łamach.

Zadanie jest proste – do 27.12 czekamy na Wasze teksty w jednej z 5 kategorii:

1. Jedzenie na mieście
2. Muranów
3. Warszawska nuta
4. Warszawa otwarta
5. Nieznane miasto

Długość tekstu – „blogowa”. Interpretacja tematu – dowolna.

Więcej o konkursie i  możecie poczytać TU. A tymczasem – nieco więcej o kategorii Warszawska nuta i nagrodach w tej kategorii.

Właśnie sobie uświadomiłem, że byłem na takim koncercie Vavamuffin w CDQ, jakoś w 2004 roku. Oznaczy to dwie rzeczy: że postarzałem się nieźle, oraz że panowie grają razem od ponad 12 lat! I choć moje muzyczne fascynacje popłynęły w różnych kierunkach, to zawsze z przyjemnością wracam do ich totalnie warszawskiego bujania. Właśnie wyszła piąta płyta Vavamuffin, poda nazwą „V”. I to płyta wielce udana, stylistycznie różnorodna, która spodoba się nie tylko miłośnikom raggamuffin.  Zresztą posłuchajcie sami:

I oczywiście egzemplarze „Piątki” będą nagrodą w naszym konkursie. A dla zwycięzcy kategorii Warszawska nuta mamy absolutny rarytasik: Vinyl Telehon od jednego z nawijaczy Vavamuffin – Pablopavo.

Czego jeszcze będą mogli posłuchać zwycięzcy konkursu? A, takich m. in. takich warszawskich rytmów:

 

Komentarze

komentarzy