Osoliłeś by Pragę. #PIŁKARSKAŚRODAZEZŁYM [w piątek]

W czwartek Mszczonowianka, w sobotę z Targówkiem randka. Tak, panie, tu i teraz kończymy pierwszy sezon, a oczy zmęczone już tęsknią za tymi okolicznościami jak wściekłe. Weekend trzy dni po, czyli #PiłkarskaŚrodaZeZŁYM.

Gościnnie dla Pańskiej Skórki: Zły Reporter

Wyniki

AKS ZŁY (panie) – FUKS Pułtusk, 5:1

AKS ZŁY (panowie) – pauza

Czółko, ha, no i grabula, panie szanowny. Mieni nam sie ta wielokulturowa stolyca wszystkimi kolorami, oj, mieni, i podobnie wygląda to na warsiaskich i podwarsiaskich boiskach najniższych lig. Tu bordowi remisują z zielonkawymi, tam niebiescy dostają łupnia od biało-czarnych, a potem dawaj ogrywają biało-zielonych, choć akurat ci zaradzą niebiesko-czarnym. Czerwoni jedni sie byli wycofali, drudzy okupują dolne rejony tabeli, ale i tak prężą sie ichnie relacje meczowe w różowych okularach. Człowiek głupieje od tych wszystkich odcieni i już nawet, wisz pan, gotów przegapić, że nad fenomenem warsiaskiego ZŁEGO pochylili sie pomarańczowi!

na dwie kolejki przed końcem rozgrywek nadal sporo drużyn ma szansę awansu co pod względem punktowym, a konkretnie w tym gronie AKS ZŁY, jak pana szanuję!

Skoro jeżeli taki galimatias tych kolorów, to i nie ma sie co dziwić, tak?, iż na dwie kolejki przed końcem rozgrywek nadal sporo drużyn ma szansę awansu co pod względem punktowym, a konkretnie w tym gronie AKS ZŁY, jak pana szanuję!

B-klasa, najweselszą ligą świata zwana, rozumiesz pan, z pewnością była niezwykle barwna w tym sezonie i mieni sie barwami aż do końca. Dla naszych Złych Chłopaków najbliższy mecz będzie ostatnim w tym sezonie w najweselszej lidze – w ostatniej kolejce bowiem nie gramy po wycofaniu sie jednej z drużyn. Jednocześnie mamy szansę stworzyć nową świecką tradycję, prawobrzeżne derby z prawdziwego zdarzenia!

Bo w czem okolyczność? Ostatni mecz nie dość, że o awans i laury, to jeszcze przeciw bardzo uznanej firmie wypada. Gminny Klub Piłkarski „Targówek” przeżył niedawno traumę, jakich wiele w polskim i niestety również warsiaskim sporcie. Jeszcze do niedawna mimo coraz bardziej opłakanej sytuacji finansowej, od dawien ciągnącej się jak jamnik na Kijowskiej, GKP mógł sie pochwalić sekcjami młodzieżowymi, które liczyły i ćwierć tysiąca dzieci. Gdy jednak spirala niespłacanych długów zamieniła sie w hłaskową pętlę (zakręcono kurek z dotacjami dzielnicy i miasta, a główny sponsor klubu – SKOK Wołomin – upadł z hukiem jak towar z półki na Różycu jak cie mogie), klub został zmuszony do wycofania sie z rozgrywek III ligi po rundzie jesiennej i rozwiązania sekcji piłkarskiej. Ta odradza sie od samego dołu – od mazowieckiej męskiej Klasy B. A za wajchą tam kibice tyż. Jak to u nas wygląda w praktyce, naród przekonuje sie przez cały długi sezon i z tendencją wzrostową (dla sympatyków wiwat!). Jak to w praktyce wygląda u bródzieńskich panie kolegów – przyjrzymy sie w sobotę, widzisz go pan.

Zarzut nazbyt onirycznych sprawozdań meczowych przyjmujemy na gołą klatę i gotowiśmy zblatować sie przy lornecie z meduzą z każdym, kto wyklina je zaciekle, ale elegancko czyta detalicznie, od deski do deski

Jako otwarci miłośnicy praskich pidżinów należy tu rzec, iż tęsknimy za gadulstwem Wiecha, Tyrmanda, Staszewskiego ojca, Wesołego Romka i innych moczymordów. Dlatego nie możemy sie doczekać soboty, spodziewając sie wielu praskich odwołań historycznych, skoro na naszą cześć plandekie rozpostarli na kładce na dzielni. Z pewnością pojawi sie pod naszym adresem najstarsze zdanie prawobrzeżnej Warszawy – Osoliłeś by Pragę! – odwołujące sie tyle do praskiej żupy solnej sprzed wieków i niechwalebnego przesolenia jakiejś potrawy, co i do uskuteczniania egzageracji literackich, gdy mocno koloryzujemy nasze gawędziarstwo. Zarzut nazbyt onirycznych sprawozdań meczowych przyjmujemy na gołą klatę i gotowiśmy zblatować sie przy lornecie z meduzą z każdym, kto wyklina je zaciekle, ale elegancko czyta detalicznie, od deski do deski. A mamy rezon uważać, że do czytelniczego grona należą nasi sobotni adwersarze. A nuż padnie wręcz i inne zacne powiedzenie, nasze dwa kluby do siebie zbliżające: Ci to są podobni jak dwie siostry z Pragi? Choć osobiście uważamy, że funfli każdy niech ma swoich, a GKP ma sie do nas trochę jak Wiech do Grzesiuka, zdaniem Grzesiuka: naśladuje mnie, ale za bardzo wykoślawia.

Totyż, już w konkluzji, prosimy panie szanowne i panów szanownych do wspólnego wyjazdu na najprawdziwsze gorące Derby Pragi już w sobotę! Z pewnością ktoś zanuci balladę Hej tam, od Targówka stron, chopaki mordy drą, z kluczowym wódczanym refrenem „i tylko kiry brak”. A gdy po weekendzie zakrapianym futbolem i innym olem znów wzejdzie słoneczko litościwe nad Grochowem, Bródnem, Targówkiem i Szmulowizną umiłowaną, obiecujemy przesolić wszystkie relacje z tego spotkania. I spokój ma być, a jak nie, to w pędzel.

Słowa własne, muzyka szwagra.

 

Zapowiedź

Sobota 10 czerwca: GKP Targówek – AKS ZŁY (panowie)
godz. 16:00, ul. Kołowa
Prosimy o kontakt w sprawie zapisów na mecz: ultras.zly@gmail.com

Klub na bieżąco: www.facebook.com/akszly

Komentarze

komentarzy