Nächste Station: Warschauer Strasse!

W stolicy nastały burzliwe czasy. Ciężko połapać się w natłoku zdarzeń, a i pogoda nie sprzyja koncentracji. Jak skupić się w strugach deszczu, gdy wszystko mokre?

Odpowiedź jest prosta – wsiąść do metra. Tam sucho, ciepło i przyjemnie. Niedawno ratusz ogłosił, że udało się podpisać umowę na budowę kolejnych stacji drugiej linii podziemnej kolejki. Na Woli zaś pomyślnie rozwiązano impas związany z brakiem pozwoleń na budowę. Efektem tego jest komenda „Cała naprzód!”. Dalsza budowa metra stała się więc oficjalnie priorytetem nad priorytetami i najważniejszą ze stołęecznych inwestycji.

Można by rozpisywać się nad komunikacyjnym piekłem na Woli, które rozpocznie się wraz z wierceniem tuneli pod dalsze stacje, ale po co… Lepiej z uśmiechem na ustach rzucić tradycyjne górnicze „Szczynść Boża!” i razem ze sztygarami z metrobudowy zabrać się do fedrowania! A, że wiercić będą tureccy górnicy to nic takiego. Dużo ich w końcu w Niemczech, więc z pewnością mogą się poszczycić niemiecką precyzją. Będą przebijać się przez trzewia Warszawy, by za kilka lat lepiej się po niej jeździło. Po długiej podziemnej podróży na powierzchnię wyjdą na krańcu miasta pośród błotnistych ścieżek i kukurydzianych pól osiedli nad ulicą Lazurową. Szykują się tam drugie Kabaty. Z tą różnicą, że stacja końcowa na Ursynowie była w środku niczego. Jeśli osiedla na skraju Bemowa nie zyskają wkrótce przyłączenia do sieci drogowej to z metra będzie wychodziło się prosto w kałużę.

Lepiej z uśmiechem na ustach rzucić tradycyjne górnicze „Szczynść Boża!” i razem ze sztygarami z metrobudowy zabrać się do fedrowania!

Marzę o tym, że wszystko się uda. Że będziemy śmigać metrem z warszawskiego dzikiego zachodu na warszawski daleki wschód. Wizja miejskich rubieży połączonych podziemnym tunelem napawa mnie optymizmem. Weźmy przykład z Berlina, do którego tak chętnie porównuje się Warszawę. Ma doskonałą komunikację, więc czemu się na niej nie wzorować? Pójdźmy o krok dalej. Pokażmy polską gościnność i zróbmy berlińskie metro w Warszawie. Zaklinamy rzeczywistość, trzymamy kciuki. Niech się powiedzie!

m2A stacje II linia metra proponujemy takie…

P.S. Ukryta opcja niemiecka istnieje, a kawałek stolicy mamy też w Berlinie. Stacja Warschauer Strasse to ważny węzeł przesiadkowy, dla metra, szybkiej kolei, tramwajów i autobusów. Dwa kroki dalej jest Kreuzberg… Nie bądźmy dłużni. Bierzmy przykład i odwdzięczmy się.

 

 

 

 

Komentarze

komentarzy