5 pytań do… Joanny Erbel, czyli kilka słów o cyklu debat #Mieszkania2030

Walka ze smogiem trwa, nie zapominamy jednak o innych palących problemach stolicy. Już w środę 11.01 odbędzie się kolejna debata poświęcona nowej polityce mieszkaniowej m. st. Warszawy, realizowanej w ramach programu Mieszkania2030. Tematem spotkania będzie tym razem mobilność oraz wpływ suburbanizacji na jakość życia w mieście. A ponieważ mieszkalnictwo wzbudza ostatnio wiele emocji, postanowiliśmy włączyć się do dyskusji. Na początek zapytaliśmy Joannę Erbel, pracującą przy programie Mieszkania2030, o jego najważniejsze cele oraz kwestie poruszane podczas debat.


 

1. Cykl debat Mieszkania2030 rozpoczęliście od tematu dostępności mieszkań. Skąd ten wybór? Według udostępnionych przez Was danych mamy obecnie w Warszawie boom mieszkaniowy, więc z dostępnością lokali nie powinno być problemu.

Tytuł debaty otwierającej „Mieszkania dostępne dla każdego?”, która odbyła się 1 grudnia 2016 r. nawiązuje do celu operacyjnego strategii rozwoju Warszawy – Warszawa 2030. Cel „Dostępne mieszkania”, który zakłada, że rozwiniemy ofertę mieszkaniową, tak aby była dostosowana do potrzeb i możliwości finansowych wszystkich warszawianek i warszawiaków. Postawienie kwestii mieszkaniowych jako jednego z priorytetów wynika z tego, że mieszkanie jest jedną z podstawowych potrzeb, której sposób zaspokojenia oddziałuje na inne aspekty życia, takie jak relacje społeczne czy swoboda zmiany miejsca zamieszkania.

Dostęp do mieszkania gwarantuje nam art. 75 Konstytucji RP, zgodnie z którym „władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania. Przez ostatnie lata polityka mieszkaniowa na poziomie krajowym skupiała się na tym ostatnim elemencie – dochodzeniu do własności. Pozostałe obszary były ignorowane. Warszawa jest tutaj w najlepszej sytuacji, bo wciąż buduje się nowe mieszkania komunalne. Jesteśmy jednym z niewielu miast, które zatrzymały wykup mieszkań z bonifikatą 80-90%.

Boom mieszkaniowy w Warszawie i wielu innych miastach dotyczy przede wszystkim mieszkań na sprzedaż. A przecież posiadanie mieszkania na własność to nie jest jedyny sposób zaspokajania naszych potrzeb mieszkaniowych. To, czego obecnie potrzebujemy to przede wszystkim rozwijania sektora najmu, w tym zwiększa liczby miejskich mieszkań. Miejskie mieszkania to mieszkania komunalne, których jest w Warszawie ponad 82 tys. (w tym mieszkania socjalne dla najbardziej potrzebujących – ponad 7 tys.) oraz mieszkania Towarzystw Budownictwa Społecznego (ponad 2,6 tys.) – wszystkie to mieszkania na wynajem.  Wciąż jednak duża część osób, których nie stać na mieszkanie własnościowe (albo nie chce go mieć) a jednocześnie nie spełnia kryteriów, aby wynająć mieszkanie w miejskim zasobie, jest wypychana na komercyjny rynek najmu, gdzie średnia cena to 45-50 zł/m2.

Strategia Warszawa2030 i program Mieszkania2030 zakładają, że mieszkania będą dopasowane do potrzeb i dochodów różnych grup społecznych. Jednym z wyzwań jest zlikwidowanie luki dochodowej pomiędzy kryteriami kwalifikującymi do mieszkań komunalnych oraz budownictwa społecznego. Kiedy mówimy o dostępności mieszkań, to chodzi tutaj jednak nie tylko o kwestie finansowe, ale też o tworzenie mieszkań przystosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami czy odpowiadanie na potrzeby starzejącego się społeczeństwa.

2. Na czym ma polegać nowa polityka miejska m. st. Warszawy? Mogłabyś nakreślić jej najważniejsze obszary?

Program Mieszkania2030 opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to skupienie się na rozwijaniu czterech segmentów mieszkań – ABCD. Segment A to mieszkania społeczne – dla osób zagrożonych wykluczeniem, mieszkania treningowe, chronione (1,45 zł/m2). Segment B, to mieszkania komunalne przeznaczone dla osób o niskich dochodach (przeciętna stawka 7,74 zł/m2, średnia 4,74 zł/m2). Segment C to mieszkania w zasobie Towarzystwa Budownictwa Społecznego – dla osób, których dochody są za wysokie na uzyskanie mieszkania komunalnego, jednak zbyt niskie, aby otrzymali kredyt na kupno własnego mieszkania (14-25 zł/m2  w zależności od budynku). Ostatni segment D – to mieszkania na najem komercyjny – dla osób o wyższych dochodach, budowane zarówno przez miejskie spółki, jak i sektor prywatny. W tym momencie m.st. Warszawa nie posiada własnej oferty mieszkań na wynajem komercyjny, ale mogłaby mieć. Byłyby to mieszkania droższe niż 25 zł/m2, ale tańsze niż na komercyjnym rynku najmu. Zgodnie z zapowiedziami Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz do 2030 r. w Warszawie ma być 100 tys. miejskich mieszkań, czyli musimy jako miasto wybudować kolejne 15 tys.

Drugi dotyczy włączenie do polityki mieszkaniowej wszystkich mieszkań. Większość programów mieszkaniowych dotyczy tylko wycinku mieszkań w mieście – w Warszawie miejskie mieszkania to koło 9% wszystkich mieszkań. A polityka mieszkaniowa to znacznie więcej niż lokatorki i lokatorzy komunalni. To również takie kwestie jak planowanie osiedli, tak aby były one przyjaznymi przestrzeniami do życia czy wspieranie lokalnych społeczności. To też kwestie efektywności energetycznej budynków i zrównoważonego rozwoju miasta. Program Mieszkania2030 będzie zawierał rozwiązania, z których będą mogli skorzystać wszyscy warszawiacy i warszawianki. Chociaż oczywiście w największym stopniu beneficjentami i beneficjentkami tych rozwiązań będą osoby mieszkające w miejskim zasobie.

Tę zmianę podejścia widać po układzie debat tematycznych: zaczęliśmy od kwestii najmu, kolejne debaty będą dotyczyć planowania przestrzennego oraz wpływu na środowisko. Kolejne debaty będą dotyczyć wspierania najsłabszych, mieszkania razem oraz innowacji mieszkaniowych.

3. W jaki sposób, w nową politykę mieszkaniową ratusza wpisuje się Zintegrowany Program Rewitalizacji m. st. Warszawy do roku 2022?

Istotnym elementem działań rewitalizacyjnych są właśnie działania nakierowane na politykę mieszkaniową. Największe inwestycje to likwidacja substandardowych rozwiązań mieszkaniowych. To trudno uwierzyć, ale na Pradzę są wciąż budynki z mieszkaniami, w których nie ma łazienek. Zintegrowany Program Rewitalizacji to okazja, żeby podnieść standard tych mieszkań. Dodatkowo pięć tysięcy mieszkań zostanie podpiętych do sieci ciepłowniczej, co obniży koszty ogrzewania, które zimą zjadają istotną część budżetów domowych.

Rewitalizacja to również szereg działań pilotażowych, w tym z obszaru innowacji mieszkaniowych. Pierwszą taką inwestycją jest międzypokoleniowa kamienica przy ul. Stalowej 29. Docelową będą powstawać też kolejne budynku oparte na miksie społecznym i uwzględniające potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Nowością jest to, że na etapie projektowania włączamy procesy partycypacyjne, jak np. warsztaty dotyczące propozycji składu społecznego i przeznaczenia części wspólnych Stalowej 29.

To, co łączy program rewitalizacji i program Mieszkania2030, to również postawienie na budowanie silnych wspierających lokalnych społeczności. Komfort zamieszkiwania dotyczy nie tylko budynku, ale też i więzi sąsiedzkich. Wspieranie lokalnych społeczności buduje poczucie bezpieczeństwa, przywiązania do danego miejsca i pozwala lepiej odpowiadać na potrzeby mieszkanek i mieszkańców danej okolicy.
4. Tematem nadchodzącej debaty jest suburbanizacja, czyli rozrost przedmieść. Czy powstrzymanie dalszego rozlewania się stref podmiejskich może rzeczywiście wpłynąć dodatnio na jakość życia w Warszawie?

Warszawa, jak i większość metropolii, zmaga się z problemem suburbanizacji. Przez lata ideałem mieszkania był dom pod miastem z własnym ogrodem. Z czasem okazało się, że jest to raczej domek, albo mieszkanie w segmencie ze wspólnym ogródkiem, ale wciąż wydawało się to bardziej atrakcyjne niż mieszkanie w centrum miasta. Wyprowadzka na obrzeża miasta wymusza posiadanie samochodu (lub dwóch), który jest jedynym sposobem, żeby dostać się do centrum. Jak pokazało Warszawskie Badanie Ruchu codziennie do Warszawy wjeżdża 480 tys. aut. Co więcej, do wielu osiedli, np. na dalekiej Białołęce trudno dostać się komunikacja publiczną. Wynika to z braku planowania przestrzennego. Program Mieszkania2030 będzie mówił o tym, że kolejne inwestycje mieszkaniowe powinny pojawiać się na terach uzbrojonych, do których jest dobry dojazd. Dwoma projektami, które pokazują to nowe podejście są Warszawska Dzielnica Społeczna – osiedle na Ulrychowie, które ma być modelowym osiedlem dla Warszawy (pod względem układu urbanistycznego, miksu funkcji i miksu społecznego) oraz planowane osiedle na Chrzanowie. To, co łączy te inwestycje to to, że obie umiejscowione przy linii metra (M2). Z tym, że WDS jest położona blisko centrum, a Chrzanów to stacja końcowa.

Planowanie przyjaznych osiedli wiąże się również ze zwiększaniem policentryczności miasta. Obecnie powstaje 10 centrów lokalnych, w ramach pilotażowego projektu Warszawskie Centra Lokalne. Celem jest doprowadzenie do tego, żeby każdy i każda z nas miała blisko (w odległości spaceru lub rowerem) wszystkie potrzebne usługi.  Tak, abyśmy nie musieli na co dzień przejeżdżać przez całe miasto.

5. Czym jest proces partycypacyjny w przypadku takich programów jak Mieszkania2030 i jaka wyłania się z niego wizja miasta?

Program Mieszkania2030, tak jak strategia Warszawa2030, jest programem, który od samego początku tworzony jest z uwzględnieniem głosów mieszkanek i mieszkańców. Zaplanowaliśmy 9 debat: 8 debat tematycznych i jedno spotkanie o charakterze otwartej konferencji – Mieszkaniowe innowacje, na które będzie można się zgłosić z propozycją wystąpienia. Dla osób, które będą chciały włączyć się w większym wymiarze w dyskusję przygotowaliśmy spotkania warsztatowe, które są rozwinięciem dyskusji tematycznych. Rekrutacja na pierwsze z nich, dotyczące warszawskiego rynku najmuj ruszyła w poniedziałek 9 stycznia. Warsztaty są okazją do przetestowania nowego narzędzia zbierania wiedzy, które nazywamy Inkubatorem Mieszkania2030. Inkubator to przestrzeń, w której tematy są omawiane, gdzie pracuje się nad rozwiązaniami metodą design thinking. Efektem ma być zestaw rekomendacji do programu Mieszkania2030. Ze strony urzędu nad spotkaniami czuwa Centrum Komunikacji Społecznej. Pierwszy warsztat robimy we współpracy z Marzycielami i Rzemieślnikami oraz Engage Warsaw.

Dodatkowo, planujemy również pierwszy w Warszawie panel obywatelski. Panel obywatelski zakłada, że nad rekomendacjami pracuje reprezentatywna grupa mieszkanek i mieszkańców Warszawy wybranych drogą losowania. Pozwala to zapytać o zdanie osoby, który zwykle nie są aktywne. Panel obywatelski działa na podobnej zasadzie jak ława przysięgłych w amerykańskich sądach. Rekomendacje panelu są wiążące, co znaczy, że Rada Warszawy głosuje potem zgodnie z przedstawionymi rekomendacjami. W Polsce do tej pory panel obywatelski działa tylko w Gdańsku. W Warszawie pytania do dyskusji w ramach panelu będą dotyczyły zarządzania mieszkaniami komunalnymi. Mam nadzieje, że już niedługo będziemy mogli rozmawiać o szczegółach. 

Jak dokument będzie gotowy to odbędą się klasyczne konsultacje, podczas których będzie można składać uwagi do konkretnych zapisów. Będziemy też go konsultować z Komisjami Dialogu Społecznego, zwłaszcza z KDS ds. zaspokajania potrzeb mieszkaniowych i przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu lokatorów. Planujemy też na wiosnę różne działania animacyjne. Chcemy dotrzeć z tematem do jak najszerszego grona osób – w końcu kwestia mieszkaniowa dotyczy nas wszystkich!

Komentarze

komentarzy